11 maja 2012

poezja

milena
milena

uczulona

przez połowę źrenicy patrzę na siebie z odrazą
że też akurat przed piątkiem coś takiego się zdarza
za dużo chyba bąków na zdjęciach i nie tylko
motylków, narcyzów, mgiełek i promieni
jedna zazdrosna muszka
rozeźlona może wszystko zmienić
dziabnęła i zmieniła bynajmniej nie w królewnę
teraz jestem pączek solidnie wyrośnięty
z gębą jak z komiksu, nawet ciekawe – trzeba zapamiętać
i tylko wciąż nie mogę zdjąć okularów
pomyślą że mnie pobił
nie mogę wygodnie usiąść
po zastrzyku sterydów



:) mimo wszystko

Joha
11 maja 2012 o 11:43

Mileno, mnie pocałowało słońce i jestem czerwono - kropeczkowa :) Pozdrawiam :-)

zgłoś

...
11 maja 2012 o 11:47

odpukać odpukać ;) 3 maje pod rząd miałam na coś uczulenie , na razie spokój ;)

zgłoś

...
11 maja 2012 o 11:47

szybkiego odczulenia życzę ;))

zgłoś

hossa
11 maja 2012 o 11:49

dzisiaj się szczepiłam, połączona pozostaję w bólu:)

zgłoś

nieRuda
11 maja 2012 o 11:49

no to się narobiło!!;(

zgłoś

hossa
11 maja 2012 o 11:52

niestety usypia;(

zgłoś

nieRuda
11 maja 2012 o 11:53

tylko hydrokortyzon dożylnie!!;(((

zgłoś

milena
11 maja 2012 o 12:03

dostałam :)

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2012 o 11:54

wapno na uczulenia najlepsze, albo śnieg i mróz zimą- jeszcze lepsze;)))

zgłoś

milena
11 maja 2012 o 12:04

to gdzie głowę : do dołu z wapnem czy do zamrażalnika ??

zgłoś

filo
11 maja 2012 o 11:58

i wszystko przez te muszki... Współczuję :(

zgłoś

milena
11 maja 2012 o 12:03

Ta :* przychodzi w tych dobrych snach, nie kąsa - przeciwnie :)

zgłoś

filo
11 maja 2012 o 14:13

:* wzruszasz :)

zgłoś

hossa
11 maja 2012 o 12:13

muszki są okay ale zboża trawy i inne :(

zgłoś

milena
11 maja 2012 o 12:24

dla mnie zbożą i trawy - ponad 30 lat, obłaskawione; - muszki : wrrrrr . PROPONUJĘ ZAKOŃCZYĆ WĄTEK MEDYCZNY. Byłam u lekarza :))))

zgłoś

Magdala
11 maja 2012 o 13:12

meszki to draństwo jakich mało. wędkarska porada: polej się olejkiem waniliowym do ciasta :)))) buziaki, bidulo :* :))) a wierszyk - fajny bardzo. bardzo!

zgłoś

ALEKSANDRA
11 maja 2012 o 14:10

współczuję ja mam na osy, puchnę i wyglądam jak ludzik Michelin:)) z tym olejkiem to prawda, pozdrawiam:)

zgłoś

q
11 maja 2012 o 20:53

wyszło Ci to wierszydło Milena :)) pozdrawiam

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 maja 2012 o 22:13

Fajnie opisałaś uciążliwy dla Ciebie przypadek... Prawie Cię zobaczyłam :-) PoZdrawiam mileno!

zgłoś

milena
12 maja 2012 o 10:50

Olu, Robercie, bosonoga : odrabiam zaległości w pracy, dziękuję za wsparcie, pozdrawiam :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
12 maja 2012 o 13:11

Czyli botox Ci nie jest potrzebny;))) Dobra metoda dla "modnych panć" niech one nadstawiają poliki nie Ty ;))) Trzymaj się i zażywaj Fenistil w kroplach 3X 30 kropelek:)))

zgłoś

milena
12 maja 2012 o 21:56

:))) już mogę się uśmiechać - Dalko, dzięki :))

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 12:14

współczuję i współodczuwam i serdecznie pozdrawiam. wanilia!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się