15 grudnia 2011

dziennik

milena
milena

karteczka na lodówce

już późno, po szóstej,
wychodzę z różowym porankiem
podwiezie mnie świtem
będzie ładna pogoda, weź psa na spacer
nakarm kota, jeśli wyjdzie nie zapomnij
wpuścić z powrotem bo zmarznie
aha - pozdrów ode mnie słońce
wracam z wieczorną mgiełką
będziemy stęsknione
przygotuj coś fajnego
zadzwonię z pracy
pa kochanie

Magdala
15 grudnia 2011 o 08:05

nie do mnie. jak tak nie robię, bo lodówka poza zasięgiem adresata :))))))))) fajnie masz buziak! ;)

zgłoś

Magdala
15 grudnia 2011 o 08:06

nie do mnie, ale powiem, że ja tak nie robię, bo lodówka poza zasięgiem adresata :))))))))) fajnie masz buziak! ;)

zgłoś

milena
15 grudnia 2011 o 08:11

:)) dzięki na dzień dobry; lodówka to takie umowne miejsce, przeważnie zostawiam w miejscach dziwacznych, to dodatkowy uśmiech :))) buziak

zgłoś

Magdala
15 grudnia 2011 o 08:12

widzę to! i wcale się nie dziwię. :))))))))

zgłoś

Wieśniak M
15 grudnia 2011 o 17:02

masz dużą lodówkę:))))

zgłoś

milena
15 grudnia 2011 o 18:05

a w niej jedzonko dla psa :)))))

zgłoś

ike
15 grudnia 2011 o 19:42

pa, słodka :) będę czekał :) hey

zgłoś

milena
15 grudnia 2011 o 19:44

do niebawem :)) to chyba ja się muszę postarać :)))

zgłoś

Darek i Mania
16 grudnia 2011 o 21:31

ha takie karteczki mogą panie zostawiać - mnie kojarzą się karteczki jako ściągi na zakupy i nawet pozdrowiń nie było ..:))

zgłoś

milena
16 grudnia 2011 o 23:46

'karteczka' oczywiście umownie:))) a jeśli chodzi o 'panie' - zapamiętałam pewne powiedzenie : na "panią" to trzeba mieć wygląd i pieniądze... oczywiście żartuję, ale o tej godzinie i w dzienniku, dozwolone; pozdrawiam i dziękuję za wizytę :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się