w zeszłym stuleciu
najlepsza jak wino stare dojrzałe
ona chuj po windach grafficiła
ja nie pisałem a zachwyciła!
zauroczyła słówkiem dziewczyna
płocha subtelna jak pyłek marna
ta anormalność tak mnie dopadła
tak przydusiła: chuj i dziewczyna…?
musiałem sprawdzić jaka przyczyna
tego zachwytu
ściągnąłem ciuchy ślicznej dziewczynie i zobaczyłem
a on był tylko pretekstem
żebym zaistniał
pod tekstem!
;))
inspirowane wątkiem mileny: "pasje"
"dwoistość" pociąga :))))) hahaha
zgłoś
prawda najprawdziwsza! dziękuję i pozdrawiam! :))
zgłoś
a wiec istniejesz:) ale dobrego wiersza brak:)
zgłoś
:)) na ten najlepszy czekam! dziękuję za czytanie. pozdrawiam. :)
zgłoś
:))) pozdrawiam:)
zgłoś
ja szczególnie i dziękuję za przypomnienie :))))))
zgłoś
Nie wiele razy mówiłem, nie pamiętam czy pisałem. Zawsze mnie raziło, mierziło, przekreślało, porozumienie. Jak Ty to zrobiłeś że mnie nie obraża, że zabawa, eksperyment, wciągnęła starego romantycznego drwala, jak liryczny ekstatyczny erotyk. Potraficie Spółko
zgłoś
to się nazywa relatywizm lingwistyczny! serdecznie dziękuję, Drwalu, za takie czytanie, zauważyłeś coś innego w wierszu, poza "ch....*" ;))
zgłoś
oj poruszyłeś dawno zapomniany wątek zazdrości o...:)))
zgłoś
a jest taka zazdrość?? dziękuję za zwrócenie uwagi na temat zazdrości o.... :)) pozdrawiam!
zgłoś
;)) warto było zajrzeć
zgłoś
a to zapraszam, jak tak :)) pozdrawiam.
zgłoś