5 stycznia 2012

poezja

Spółka
Spółka

Kochałem grafficiarę

w zeszłym stuleciu
najlepsza jak wino stare dojrzałe

ona chuj po windach grafficiła
ja nie pisałem a zachwyciła!

zauroczyła słówkiem dziewczyna
płocha subtelna jak pyłek marna
ta anormalność tak mnie dopadła
tak przydusiła: chuj i dziewczyna…?
musiałem sprawdzić jaka przyczyna
tego zachwytu
ściągnąłem ciuchy ślicznej dziewczynie i zobaczyłem

a on był tylko pretekstem
żebym zaistniał

pod tekstem!



;))
inspirowane wątkiem mileny: "pasje"

Magdala
5 stycznia 2012 o 18:10

"dwoistość" pociąga :))))) hahaha

zgłoś

Spółka
5 stycznia 2012 o 18:26

prawda najprawdziwsza! dziękuję i pozdrawiam! :))

zgłoś

Pan Bin Szu
5 stycznia 2012 o 18:24

a wiec istniejesz:) ale dobrego wiersza brak:)

zgłoś

Spółka
5 stycznia 2012 o 18:25

:)) na ten najlepszy czekam! dziękuję za czytanie. pozdrawiam. :)

zgłoś

milena
5 stycznia 2012 o 18:33

:))) pozdrawiam:)

zgłoś

Spółka
5 stycznia 2012 o 18:36

ja szczególnie i dziękuję za przypomnienie :))))))

zgłoś

Drwal
5 stycznia 2012 o 21:05

Nie wiele razy mówiłem, nie pamiętam czy pisałem. Zawsze mnie raziło, mierziło, przekreślało, porozumienie. Jak Ty to zrobiłeś że mnie nie obraża, że zabawa, eksperyment, wciągnęła starego romantycznego drwala, jak liryczny ekstatyczny erotyk. Potraficie Spółko

zgłoś

Spółka
5 stycznia 2012 o 21:40

to się nazywa relatywizm lingwistyczny! serdecznie dziękuję, Drwalu, za takie czytanie, zauważyłeś coś innego w wierszu, poza "ch....*" ;))

zgłoś

Wieśniak M
5 stycznia 2012 o 21:39

oj poruszyłeś dawno zapomniany wątek zazdrości o...:)))

zgłoś

Spółka
5 stycznia 2012 o 21:42

a jest taka zazdrość?? dziękuję za zwrócenie uwagi na temat zazdrości o.... :)) pozdrawiam!

zgłoś

q
7 stycznia 2012 o 21:18

;)) warto było zajrzeć

zgłoś

Spółka
7 stycznia 2012 o 21:20

a to zapraszam, jak tak :)) pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się