30 listopada 2011

poezja

Spółka
Spółka

Szczęście wrzepione w sweter


nowy dzień
dobry
kocham niezmiennie
w wietrze
w swetrze
kawa z rana i ty

u ciebie wietrznie
w sweter
się wetrę

będzie my



RENATA
30 listopada 2011 o 20:05

ładnie

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:23

:) cieszę się. dziękuję. pozdrawiam.

zgłoś

byłem...
30 listopada 2011 o 20:05

Będzie cie..;))

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:23

jeste śmy :))))) dziękuję Jestemie. pozdrawiam.

zgłoś

Istar
30 listopada 2011 o 20:06

fajne

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:24

fajnie, że fajne for you, Istar. dziękuję. pozdrawiam. :D

zgłoś

Konrad Redus
30 listopada 2011 o 20:07

zapachniało wiosną

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:25

tuż przy zimie :) w wietrze! pozdrawiam i dziękuję.

zgłoś

Wieśniak M
30 listopada 2011 o 20:08

ze szczęściem do twarzy/ do biura, na wakacje/ masz rację mam racjęmay świętą rację:)))

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:26

majam rację majam i się kajam wierszem w swetrze. :)) dziękuję, Wieśku i pozdrawiam, :D

zgłoś

milena
30 listopada 2011 o 20:12

dałabym " w sweter CIĘ wetrę" - lubię te wielkie swetry pachnące .... pięknie, ; pozdrawiam :)

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:28

ale Podmiot się wcira w Podmiotkę :D nie na odwrót - tym razem :)))) dziękuję, Milo bardzo i pozdrawiam. :))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
30 listopada 2011 o 20:24

fajny :))ciepły

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:29

dziękuję serdecznie za podobanie :)) pozdrawiam. :))

zgłoś

Magdala
30 listopada 2011 o 20:56

:))))))) w sweter czy w swetr - to stały dialog, który oswajam, który zaczynam otulać rękawem swetra! kapitalne mini. WRZEPIANIE to synonim szczęśliwej miłości. bingo! :D

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:32

o to to! Magdala! widzę, że nie tylko dla mnie "sweter i swetr" to afrodyzjak :))))))))) dziękuję i pozdrawiam!!!! :D

zgłoś

Janusz Opyrchał
30 listopada 2011 o 21:14

Kawa z rana i ty... w swetrze, jakie gnuśne, jakie fikuśne, jakie fajne.

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:36

i to jaaaaaaaaak. dziękuję, Januszu bardzo za czytanie :)) i chwalenie gnuśnej odlotowej swetrowej :)) pozdrawiam!

zgłoś

Ania Ostrowska
30 listopada 2011 o 21:18

ale ładne!!! i dodatkowo świetnie się łączy w powiązaniu :) gratulacje

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:37

bardzo dziękuję Aniu za główne i dodatkowe :D pozdrawiam. :))

zgłoś

Drwal
30 listopada 2011 o 21:53

znalazłeś chyba to indywidualne słowo "wrzepianie" na ten specyficzny kontakt dwojga. Ty znalazłeś i mnie zalazło piękny wiersz mini

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:39

:D ja znalazłem i mnie znalazło!!!!!!! TO SIĘ DO PRASY NADAJE! napisz wiersz, Drwalu! to świetne jest. dzięki. pozdrawiam. :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
30 listopada 2011 o 22:31

Super przepis na - my:))) Dobrego:))

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:40

oj tak, bo sprawdzony. dziękuję, Dalko serdecznie. pozdrawiam! :)) dobrej nocy.

zgłoś

Meris
30 listopada 2011 o 22:36

kawa musi być obowiązkowo z "my" :)

zgłoś

Spółka
30 listopada 2011 o 22:41

obowiązkowo!!!!!!! dziękuję, Meris, dobrej nocy. pozdrawiam! :)

zgłoś

PatrycjaŻurek
1 grudnia 2011 o 10:02

wywołało :) na mojej twarzy

zgłoś

Spółka
1 grudnia 2011 o 19:59

cieszę się ogromnie, Pati. pozdrawiam. :))

zgłoś

Michał
1 grudnia 2011 o 20:27

zwłaszcza wiatry mocno odtwórcze, że nie wspomnę o "kawie z rana", ech! wiekopomny wiersz, wyjątkowy;)

zgłoś

Spółka
1 grudnia 2011 o 20:29

Michale, ale ta powtarzalność w nieobecności to czasami wszystko, co jest dane. to max. :)) pozdrawiam. :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
3 grudnia 2011 o 23:01

Mężczyzna w sweterku jest może mniej elegancki niż w garniturze, ale za to jaki przytulny, prawda?

zgłoś

Spółka
10 grudnia 2011 o 20:31

przytulny do oszalenia - tak słyszałem, więc noszę czarny, rozciągnięty, bohemowski :)) do wrzepiania! dziękuję, Małgorzato :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się