13 listopada 2011

poezja

Spółka
Spółka

Konwersatorium

mówię tylko: dobranoc
wyczerpał się limit na kocham
to błąd zatykać usta dłonią
to błąd kochać na biało

kurtyzano
wyuzdana emancypantko
muzo liryków
lolito tetryków
napalona Eurydyko
natchniona suko
rajska złodziejko

wszystkie twarze cały alfabet porównań
zastąpisz jednym tak warto małomówna

ja w tobie ty we mnie
rozsmakuję słowa ścieżką od dołka
na szyi palcem pomiędzy dwiema nie omiń
czekają spragnione
dłoni warg tak prosto dojść
do końca doprowadź

gdzie odejść zostaję
do rana sen nie dojdzie noc nie znajdzie dnia
rozwibrowani oboje drżący osobno wilgocią błędem
jutra
jutro
będę

Magdala
13 listopada 2011 o 15:12

brawo. znakomity debiut, Niedebiutancie :)) witamy.

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 16:52

istotnie, debiut na Zieleniaku. bardzo dziękuję za miłe przyjęcie. pozdrawiam. :)

zgłoś

Istar
13 listopada 2011 o 15:14

no no no...

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 16:54

:) mam nadzieję, że to: "no no no..." nie jest poparte groźnym kiwaniem palcem :) dziękuję serdecznie. pozdrawiam. :)

zgłoś

Wieśniak M
13 listopada 2011 o 15:21

witamy:))

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 16:55

i ja witam :) pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 listopada 2011 o 17:00

Podoba mi się:) witam Spółka:)

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 17:19

witam, An. bardzo dziękuję. pozdrawiam. :)

zgłoś

Ame
13 listopada 2011 o 17:41

nie zawsze ilość słów znaczy uczucie, czasami jedno dwa w mroku znalezione lub wiele zgubionych znaczy więcej... to monolog wewnętrzny, narastające emocje i jutro....zawsze będzie jakieś jutro... ;-))) jest w tym wierszu szczypta adrealiny... ;-)))

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 18:08

liczyłem na więcej adrenaliny, niż szczyptę, ale dziękuję serdecznie i za to. pozdrawiam. :)

zgłoś

Darek i Mania
13 listopada 2011 o 21:43

zdecydowanie -pierwsza i ostatnia zwrotka podoba się -środek mniej :))

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 22:21

bez środka nie ma pierwszej i ostatniej. dziękuję za czytanie. pozdrawiam. :)

zgłoś

Nesca
15 listopada 2011 o 21:21

porwana wersyfikacja na końcu i nie tylko, ale ogólne wrażenia co najmniej pozytywne:)

zgłoś

Spółka
16 listopada 2011 o 14:31

bardzo dziękuję za to co najmniej. :))))) pozdrawiam

zgłoś

Anna Maria Magdalena
16 listopada 2011 o 15:21

super pozdrawiam :))

zgłoś

Spółka
16 listopada 2011 o 18:04

:) kłaniam się nisko! lubię takie lubienie! i pozdrawiam :))

zgłoś

Drwal
16 listopada 2011 o 18:49

ten jeszcze lepszy dopiero zaczynam tu szaleństwo czytania (może pisania) i trafiłem od początku na autora/kę no,no no fajnie piszesz

zgłoś

Spółka
16 listopada 2011 o 20:15

dziękuję za podobanie, Drwalu. zapraszamy do szaleństw czytelniczych i pisarskich i komentatorskich też. dzięki za: "fajnie" i pozdrawiam!

zgłoś

ezo**
17 listopada 2011 o 18:36

wiesz? zamieniłabym kolejność dwóch wyrazów w drugiej strofie. napisałabym wyuzdana emancypantko :)

zgłoś

Spółka
17 listopada 2011 o 21:48

jasne, Ezo to oczywista inwersja, dzięki za dostrzeżenie. poprawiłem i jest lepiej. pozdrawiam serdecznie. :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
1 grudnia 2011 o 21:44

Litania do miłości - biorę :))) Bądź:)))

zgłoś

Spółka
2 grudnia 2011 o 20:35

bierz, dzielę się, mam wiele. pozdrawiam, Dal!

zgłoś

Bogna Kurpiel
2 grudnia 2011 o 20:39

:)))Też pozdrawiam:)))

zgłoś

Spółka
10 grudnia 2011 o 20:16

i ja jeszcze raz :))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
10 grudnia 2011 o 20:09

Przeoczyłem.

zgłoś

Spółka
10 grudnia 2011 o 20:17

:)) dziękuję.

zgłoś

Spółka
10 grudnia 2011 o 20:17

za obecność, nie przeoczenie :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
10 grudnia 2011 o 20:26

i ja też przegapiłam :( nie nadążam za wszystkimi tekstami :( ale jestem, czytam i - tak, generalnie tak - ale zastanowiłabym się jeszcze nad zdublowanym "dochodzeniem" i sformułowaniem "droga skończyła się rajem", które moim zdaniem brzmi okropnie banalnie, po prostu zrezygnowałabym z tego wersu. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się