13 maja 2012

poezja

Spółka
Spółka

amplituda

u mnie około ośmiu celsjusza
w radosnej skali minus dwadzieścia
w tęskniącej plus trzydzieści
nie wiem w jakiej ciebie umieścić
bo ze wszystkich skal
wystajesz
rogami piekielna diablico z pejczem
cholernie tęsknię

jeszcze bez śniadania
przy kawie obezwładnia świst bata i jak teraz mam
zgłębiać świat poezji w wierszach subretki słów
o skali niebotycznej vibratto uczuć nie ogarnia
nostalgia pulsuje czerwienią
 
światła

...
13 maja 2012 o 11:30

mam tak samo tylko, że odwrotnie ... ;)

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 12:38

wspaniale się czytało :) duży punkt

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 15:13

a to bardzo miło i witam nową Czytelniczkę. pozdrawiam. :))

zgłoś

deRuda
13 maja 2012 o 15:15

będę często zaglądać :) pozdrawiam

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 15:27

Dorotoruda (jak widać!) - zapraszam! i pozdrawiam również. :))

zgłoś

Wieśniak M
13 maja 2012 o 13:00

agresywność- zero;)))- u mnie skala w La Scali - właśnie drugi akt zapodali:)))

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 15:18

A to smacznego, Wieśku! niedzielnego obiadu nie zlekceważysz, choćbyś chciał na Formułę1 lukać, obiad przed nosem dymi i pachnie. co tam Formuła i tenis z Radwańską, jeśli golonka z chrzanem i piwko - tuż naprzeciwko! dzięki, Wiechu!

zgłoś

Drwal
13 maja 2012 o 13:15

wiedziałem, wiedziałem !!! że ta Spółka.... to niebo w piekle, a w radzie nadzorczej Mefisto i Joanna D'arc. Bardzo frywolny wiersz o tęsknocie i namiętności bez egzaltacji smutkiem. Brawo

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 15:24

Drwalu, niebo w gębie ten Twój komentarz. nauczyłem się nie egzaltować smutkiem, albowiem to "rzecz" ulotna! sprawdzone. raz słońce raz deszcz! jak w bolyłudzie!! pozdrawiam i dziękuję.

zgłoś

milena
13 maja 2012 o 14:15

nie waham się -:) świetne :))

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 15:25

uwielbiam zdecydowane kobiety. dziękuję, Mileno serdecznie i zapraszam nieustannie i skutecznie! :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
13 maja 2012 o 14:33

Co za amplituda uczuć, to wszystko przez ten pejcz;)))) Dobrego Spółko:))))

zgłoś

Spółka
13 maja 2012 o 15:29

samo słowo: "pejcz" wzbudza obrazy i burzy spokój, a dalej nie sposób się zatrzymać :D dziękuję, Dal, za czytanie i ślad pod wierszem! pozdrawiam! :))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 maja 2012 o 15:40

Wiersz z diablicą w tle, wyjątkowo pobudził moją wyobraźnię :-) A i pejcz się pojawił - ho, ho, ho :-) Pozdrawiam Autora :-)

zgłoś

Spółka
14 maja 2012 o 04:55

bardzo dziękuję, Bosanóżko i dziękuję za czytanie. pozdrawiam również.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się