28 listopada 2011

poezja

Pietrek
Pietrek

nostalgia tułacza

skąpa rosa bezmyślnie
spływa po cierniu suchorośli

dokładnie pomiędzy struną a opuszkiem
ustami a ustami niebo i ziemia
oddzielone błoną horyzontu

zawsze w zasięgu wzroku
nigdy rąk jest nadzieja podróżników
nostalgia tułaczy obłęd zdobywców

nie zrasta się
nic z niczym

jedynie przystające niedoskonałości
wypustki wgłębienia kłamstewka

siły tarcia wyzwalają ciepło
i elektryczność

lecz nie uwolnią żyjątek
zatopionych w bursztynie

Szel
28 listopada 2011 o 14:40

ten mi sie wyjatkowo podoba Pietrek...wieczny tulacz

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się