Małgosiu dziękuję i Tobie, że tu wpadłaś i zechciałaś skomentować.Nie bardzo wiem co masz na myśli ze zwrotem akcji.Być może powinnam bardziej tekst dopracować,zwłaszcza wspomniane ostatnie dwie linijki, skoro nie trzymają się reszty.Bynajmniej nie taki był zamiar :))pozdrówki
Meris, nic takiego nie miałam na myśli. Chodziło mi o "gdy pośliznę się na skórce od banana" , ale nie była to uwaga krytyczna przecież. A Mój rozmiar napisałam o Twoim wyznaniu "nie jestem wysoka" = zażartowałam sobie po prostu, ale w żadnym razie nie kpiłam i niczego nie sugerowałam, więc się nie sroż :)
alesh Małgosiu ja się nie srożę ;D Ja tylko odniosłam się właściwie do wątku o zaskoczeniu, bo też dokładnie nie wiedziałam co miałaś na myśli :)) nic się nie martw :))))
Bóg mi odpowiada, a mi odpowiada dwuznaczność tego stwierdzenia. Mało, banalnie, o niczym, a jednak czyta się jak jak trzecią wiadomość z serwisu krajowego dowolnej TV. Państwo posłuchają, państwo się nie przejmą, za chwilę wypadek autokaru w Gaciach Dużych. Drażni moje oko opozycja dwóch pierwszych wersów, a to za sprawą kompresji zapisu, gdzie "ale" poszło na urlop. :)
Nie mogłam się powstrzymać i puściłam Ci oczko ;-) trzecia wiadomość, jakie skojarzenia? odnośnie "ale" nie użyłam celowo, szczerze i mnie brakuje tego spójnika...nie lubię używać w wierszach zaimków, lub innych zapychaczy bez potrzeby.Często się zdarza mi wtedy popełnić inne błędy.A jeśli Tobie nie przeszkadza to zrobię edit.
To zbyt proste. Poszukaj alternatywy, bo pachnie kabaretem. Te nieszczęsne "wszystko", jak to się ma do drugiej strofoidy? Zaczynam podejrzewać Cię o kobiecość. :D
A no właśnie...zbyt pochopna to była decyzja, i już nawet nie chodzi jak ma się to do drugiej strofy, ale w ogóle zgrzyta niemiłosiernie. Dziękuję, już wiem co zrobić.
chwalić Boga:)). - duża rośnij:)))
zgłoś
w bucikach na szpilce :)
zgłoś
i tak należy podchodzić do życia! :)) podoba się taka Niezawielka! pozdrawiam. :D
zgłoś
cały mój:))) pozdrawiam
zgłoś
podoba się ;)
zgłoś
i mnie też :)
zgłoś
dziękuję buziakami
zgłoś
Uśmiecham się do wiersza i peelki:)) Pozdrawiam:))
zgłoś
ja tes siem :))))) :)))
zgłoś
Mój rozmiar...:))) Ten zwrot "akcji" w dwóch ostatnich linijkach trochę mnie zaskoczył. Czy o to właśnie chodziło Meris?
zgłoś
Małgosiu dziękuję i Tobie, że tu wpadłaś i zechciałaś skomentować.Nie bardzo wiem co masz na myśli ze zwrotem akcji.Być może powinnam bardziej tekst dopracować,zwłaszcza wspomniane ostatnie dwie linijki, skoro nie trzymają się reszty.Bynajmniej nie taki był zamiar :))pozdrówki
zgłoś
Meris, nic takiego nie miałam na myśli. Chodziło mi o "gdy pośliznę się na skórce od banana" , ale nie była to uwaga krytyczna przecież. A Mój rozmiar napisałam o Twoim wyznaniu "nie jestem wysoka" = zażartowałam sobie po prostu, ale w żadnym razie nie kpiłam i niczego nie sugerowałam, więc się nie sroż :)
zgłoś
alesh Małgosiu ja się nie srożę ;D Ja tylko odniosłam się właściwie do wątku o zaskoczeniu, bo też dokładnie nie wiedziałam co miałaś na myśli :)) nic się nie martw :))))
zgłoś
luzik ... i piękno w pigułce :))) pozdr. K
zgłoś
pewnie, że masz "wszystko co trzeba"
zgłoś
Fajnie:)
zgłoś
Meris... bardzo, bardzo ;-)))
zgłoś
można potrenować upadanie na nartach, przydaje się w trudnych sytuacjach,
zgłoś
jako niepoprawny ludź trenuję upadanie na rolkach ;D
zgłoś
FILIGRANOWE I PIĘKNE :)))
zgłoś
dzięki K :)
zgłoś
alez Waszmoscini urocze potrawy na stol czytelnikom serwujesz :)
zgłoś
wcale nie musi boleć mniej, w końcu nie wiesz jak wysoko polecisz
zgłoś
a to już wszystko zależy od nastawienia do życia Konradzie :) poza tym są rzeczy i ludzie, dzięki którym naprawdę boli mniej :))
zgłoś
Bóg mi odpowiada, a mi odpowiada dwuznaczność tego stwierdzenia. Mało, banalnie, o niczym, a jednak czyta się jak jak trzecią wiadomość z serwisu krajowego dowolnej TV. Państwo posłuchają, państwo się nie przejmą, za chwilę wypadek autokaru w Gaciach Dużych. Drażni moje oko opozycja dwóch pierwszych wersów, a to za sprawą kompresji zapisu, gdzie "ale" poszło na urlop. :)
zgłoś
Nie mogłam się powstrzymać i puściłam Ci oczko ;-) trzecia wiadomość, jakie skojarzenia? odnośnie "ale" nie użyłam celowo, szczerze i mnie brakuje tego spójnika...nie lubię używać w wierszach zaimków, lub innych zapychaczy bez potrzeby.Często się zdarza mi wtedy popełnić inne błędy.A jeśli Tobie nie przeszkadza to zrobię edit.
zgłoś
To zbyt proste. Poszukaj alternatywy, bo pachnie kabaretem. Te nieszczęsne "wszystko", jak to się ma do drugiej strofoidy? Zaczynam podejrzewać Cię o kobiecość. :D
zgłoś
A no właśnie...zbyt pochopna to była decyzja, i już nawet nie chodzi jak ma się to do drugiej strofy, ale w ogóle zgrzyta niemiłosiernie. Dziękuję, już wiem co zrobić.
zgłoś
Do usług. Nie śpiesz się, zajrzę za kilka dni. :)
zgłoś
widziałem :)
zgłoś