Miałam mieszane uczucia, widząc takie zachowanie. Tym bardziej, że niektóre prace (które zostały usunięte), komentowałam. Odbierałam to trochę osobiście, mając do siebie pewne zarzuty. Z góry przepraszam że wtrąciłam swoje zdanie, być może nie potrzebnie (zawsze czuję się intruzem). Ale chciałam przy okazji podziękować Jestem,zrozumiałam po co ja tu jestem. Po krytykę...
Niby wolno, ale.. lubię wracać do prqac, sprawdzać, jak do mnie mówią innego dnia, porównywać swoją opinię z opinią innych ludzi, patrzeć jak (często) praca się udoskonala pod wpływem czyjejś opinii, albo jak autor broni swojego rozwiązania.. A takie "efemerydy" są znacznie mniej interesujące. I zero szans na rozmowę.
Zniknął mój wpis,powtórzę w wielkim skrócie. Krytyka pracy nie jest krytyką twórcy,człowieka. Są to tylko uwagi dotyczące jego działań artystycznych. Uzasadniona krytyka,jest moim zdaniem lepsza niż obojętność.
Nie warto, moim zdaniem, komentować prac, które znikają. Autor usuwający notorycznie swoje dzieła (?) sprawia wrażenie jakby nie szanował czasu ani zdania czytelnika (odbiorcy).
Jaro ma rację:) choć nie zaglądam już tu często, to portal traktuję jak szufladę. W necie nie zginie. Poprawki można wykonać poprzez edycję. Może kiedyś to zrobię :) A wam życzę weny:)
a ja jestem za tym, żeby mi nikt nie mówił czy mogę i co mogę ;) A na poważnie - notoryczne wstawianie i usuwanie faktyczne odstrasza mnie od komentowania i zwyczajnie nie zaglądam do takich profili, natomiast rozumiem, że czasem kogoś nasunie taka ochota, by wszystko usunąć i niejako zacząć od nowa. Wielu z Was trumlowiczów tak właśnie robiło, robi i będzie robić.
No masz rację,ale po takim zabiegu,to skąd ja mogę wiedzieć,czy pamiętać i może oglądam coś któryś raz jako nowe...Przy tej ilości to niemożliwe i moim zdaniem nieuczciwe wobec odbiorcy. A dla kogo my to robimy ?
Odróżniam wyczyszczenie konta raz na jakiś długi czas, od notorycznego czyszczenia.
Nie możesz tego wiedzieć, to oczywiste. Skoro ktoś usuwa wszystko, albo powinien nie wstawiać "staroci", albo opatrywać staroć komentarzem "to już tu było", jeśli - ten ktoś chce być uczciwy wobec portalowiczów.
Jeśli o mnie chodzi, jeśli już coś kiedyś usunę, to raz, dobrze i skutecznie.
haha - no wiesz - nie lubię fuszerki, jak coś robić - to najlepiej jak się tylko potrafi. A oglądać się za siebie nie mam w zwyczaju, więc faktycznie będzie jak z wyrwanym zębem :)
Miałam mieszane uczucia, widząc takie zachowanie. Tym bardziej, że niektóre prace (które zostały usunięte), komentowałam. Odbierałam to trochę osobiście, mając do siebie pewne zarzuty. Z góry przepraszam że wtrąciłam swoje zdanie, być może nie potrzebnie (zawsze czuję się intruzem). Ale chciałam przy okazji podziękować Jestem,zrozumiałam po co ja tu jestem. Po krytykę...
zgłoś
nie jesteś intruzem, jesteś jak każdy z nas . Ja uczę się i wstawiając własne prace i obserwując cudze i rozmowy pod nimi (jeśli autor pozwala)
zgłoś
Niby wolno, ale.. lubię wracać do prqac, sprawdzać, jak do mnie mówią innego dnia, porównywać swoją opinię z opinią innych ludzi, patrzeć jak (często) praca się udoskonala pod wpływem czyjejś opinii, albo jak autor broni swojego rozwiązania.. A takie "efemerydy" są znacznie mniej interesujące. I zero szans na rozmowę.
zgłoś
Zniknął mój wpis,powtórzę w wielkim skrócie. Krytyka pracy nie jest krytyką twórcy,człowieka. Są to tylko uwagi dotyczące jego działań artystycznych. Uzasadniona krytyka,jest moim zdaniem lepsza niż obojętność.
zgłoś
Nie warto, moim zdaniem, komentować prac, które znikają. Autor usuwający notorycznie swoje dzieła (?) sprawia wrażenie jakby nie szanował czasu ani zdania czytelnika (odbiorcy).
zgłoś
Dokładnie w ten sam sposób to odbieram. Olewa nas i tyle...
zgłoś
Jaro ma rację:) choć nie zaglądam już tu często, to portal traktuję jak szufladę. W necie nie zginie. Poprawki można wykonać poprzez edycję. Może kiedyś to zrobię :) A wam życzę weny:)
zgłoś
jestem jak najbardziej za nieusuwaniem :) dzięki temu widać, zmiany, ewolucję, można wrócić do starych rzeczy itd.
zgłoś
a ja jestem za tym, żeby mi nikt nie mówił czy mogę i co mogę ;) A na poważnie - notoryczne wstawianie i usuwanie faktyczne odstrasza mnie od komentowania i zwyczajnie nie zaglądam do takich profili, natomiast rozumiem, że czasem kogoś nasunie taka ochota, by wszystko usunąć i niejako zacząć od nowa. Wielu z Was trumlowiczów tak właśnie robiło, robi i będzie robić.
zgłoś
No masz rację,ale po takim zabiegu,to skąd ja mogę wiedzieć,czy pamiętać i może oglądam coś któryś raz jako nowe...Przy tej ilości to niemożliwe i moim zdaniem nieuczciwe wobec odbiorcy. A dla kogo my to robimy ?
zgłoś
Odróżniam wyczyszczenie konta raz na jakiś długi czas, od notorycznego czyszczenia. Nie możesz tego wiedzieć, to oczywiste. Skoro ktoś usuwa wszystko, albo powinien nie wstawiać "staroci", albo opatrywać staroć komentarzem "to już tu było", jeśli - ten ktoś chce być uczciwy wobec portalowiczów. Jeśli o mnie chodzi, jeśli już coś kiedyś usunę, to raz, dobrze i skutecznie.
zgłoś
Powinnaś być dentystką...:) "Jeśli o mnie chodzi, jeśli już coś kiedyś usunę, to raz, dobrze i skutecznie."
zgłoś
haha - no wiesz - nie lubię fuszerki, jak coś robić - to najlepiej jak się tylko potrafi. A oglądać się za siebie nie mam w zwyczaju, więc faktycznie będzie jak z wyrwanym zębem :)
zgłoś