|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (116) Dziennik (79) Fotografia (1485) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (83) O autorze Znajomi (165) | |
przedmowy nie pamiętam
wstęp był raczej zasrany
im bliżej zakończenia
tym mocniej czuję zapach
sosnowych desek...
opera omnia..
zgłoś
Ja też....
zgłoś
Życie...
zgłoś
Dzięki tej książce, bardziej szanuję każdą, kolejną stronę...
zgłoś
dołująco, acz prawdziwie :( " szanuję każdą, kolejną stronę" - i tak trzymać!...
zgłoś
mimo to, dalej często się uśmiecham. No i kocham zapach drewna...:)
zgłoś
szczery
zgłoś
co człowiek, to książka - różne przedmowy, mniej lub bardziej zasrane wstępy, jednakowe końce...
zgłoś
W pieluchy sramy (liśmy) równo...
zgłoś
o tak, z siłą rozpoczynającego się życia! :)) ale miałem na myśli nie zawsze równy start - w przedmowie...
zgłoś
lubię sosnowy zapach, będzie czuły, martwi mnie jedynie, że zapachu ziemi nie poczuję, no cóż takie czasy, że nie wracamy do ziemi
zgłoś
a u Ciebie jak zawsze sama radość i optymizm :)
zgłoś
od kiedy dowiemy się że sami jesteśmy książką bardziej szanujemy i kochamy każdy dzień i siłę drzew
zgłoś