11 marca 2019

dziennik

byłem...
byłem...

moja książka...

przedmowy nie pamiętam
wstęp był raczej zasrany
im bliżej zakończenia
tym mocniej czuję zapach
sosnowych desek...

alt art
12 marca 2019 o 09:32

opera omnia..

zgłoś

Bogna Kurpiel
12 marca 2019 o 10:27

Ja też....

zgłoś

Jaga
12 marca 2019 o 11:00

Życie...

zgłoś

byłem...
12 marca 2019 o 12:41

Dzięki tej książce, bardziej szanuję każdą, kolejną stronę...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 marca 2019 o 15:46

dołująco, acz prawdziwie :( " szanuję każdą, kolejną stronę" - i tak trzymać!...

zgłoś

byłem...
12 marca 2019 o 15:59

mimo to, dalej często się uśmiecham. No i kocham zapach drewna...:)

zgłoś

samoA
13 marca 2019 o 17:06

szczery

zgłoś

smokjerzy
15 marca 2019 o 06:50

co człowiek, to książka - różne przedmowy, mniej lub bardziej zasrane wstępy, jednakowe końce...

zgłoś

byłem...
17 marca 2019 o 19:22

W pieluchy sramy (liśmy) równo...

zgłoś

smokjerzy
18 marca 2019 o 10:06

o tak, z siłą rozpoczynającego się życia! :)) ale miałem na myśli nie zawsze równy start - w przedmowie...

zgłoś

deRuda
17 marca 2019 o 18:19

lubię sosnowy zapach, będzie czuły, martwi mnie jedynie, że zapachu ziemi nie poczuję, no cóż takie czasy, że nie wracamy do ziemi

zgłoś

Ananke
27 marca 2019 o 20:00

a u Ciebie jak zawsze sama radość i optymizm :)

zgłoś

RENATA
9 kwietnia 2019 o 21:38

od kiedy dowiemy się że sami jesteśmy książką bardziej szanujemy i kochamy każdy dzień i siłę drzew

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się