22 stycznia 2013

dziennik

byłem...
byłem...

myśli rozbiegane 3

nikt nigdy nie zdąży
chwilę przed
moment po
bezradnie trwamy w międzyczasie

Monika Joanna
22 stycznia 2013 o 15:15

tu się nie zgodzę, ale może to tylko negacja prawdy? bo niestety, na chwilę obecną nie umiem rozwinąć swego sprzeciwu... może innym razem?

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 15:24

Rozwiń co tylko pragniesz i kiedykolwiek zechcesz.Ja tylko trwam w międzyczasie...

zgłoś

Sabi
22 stycznia 2013 o 15:15

Bywają jednak w tym samym czasie, inaczej trwanie byłoby nie do zniesienia. :)

zgłoś

deRuda
22 stycznia 2013 o 15:28

trudność sprawia nam bycie tu i teraz - a wydawałoby się najprostsze :)

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 15:32

tak właśnie.....

zgłoś

Joha
22 stycznia 2013 o 15:37

Jarku, na szczęście kilka razy zdążyłam, choć to mało. Pozdrawiam :-)

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 15:41

Pomyśl o tym "fizycznie"...czyli ściśle :)

zgłoś

Joha
22 stycznia 2013 o 15:44

Jarku, pomyślę :)

zgłoś

jeśli tylko
22 stycznia 2013 o 15:49

ile zdążymy - tyle nam lżej na sercu, wszystkiego (co by się chciało) - nie da się

zgłoś

zuzanna809
22 stycznia 2013 o 17:28

"Wieczność przed nami / i wieczność za nami / a dla nas chwila / między wiecznościami"...:)

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2013 o 18:08

być może nie rozumiem intencji, metafory, oczywiście, że może tak być. Ale czytając wprost buntuję się na "nikt nigdy". Dzisiaj byłam świadkiem takiego zdarzenia. Brnęłam po nieodgarniętym ze śniegu chodniku na przystanek. Tuz przede mną młoda kobieta popychała wózek-spacerówkę, małe kółka grzęzły w śniegowym mazidle, było jej widocznie ciężko. Wreszcie nam obu udało się wyjść na lepiej przetarty kawałek i mogłam ją wyprzedzić. Kiedy mijałam zapatuloną budkę spacerówki usłyszałam dziecinny głosik dziewczynki: "kocham cię mamusiu". Kobiet odpowiedziała: "ja też cię kocham myszko". Nie odwróciłam się by uśmiechnąć się do matki porozumiewawczo i z rozczuleniem. To była ich chwila. Ani przed ani po. One zdążyły.

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2013 o 18:13

*kobieta

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 19:26

Jednak "po" biorąc pod uwagę prędkość rozchodzenia dźwięku i światła(wzrok).To taka "fizyczna" myśl rozbiegana...:).Przed była chęć zrobienia po...

zgłoś

alt art
22 stycznia 2013 o 19:28

kciuk dla Ani..

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 19:30

myślałem,że zrozumiesz...

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2013 o 20:43

fizyczność. tak. teraz zrozumiałam.

zgłoś

issa
22 stycznia 2013 o 22:22

Fajnie plastyczne to kadrowanie ulicy, Ania.

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2013 o 22:51

:)

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
22 stycznia 2013 o 18:59

Miałam załatwić wiele spraw w ,,międzyczasie" i nic. Mnie się podoba miniaturka.

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 19:26

:)))

zgłoś

alt art
22 stycznia 2013 o 19:27

wygląda, że wiesz więcej mi..

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 19:28

nie...

zgłoś

alt art
22 stycznia 2013 o 19:29

sugerujesz, że nie wygląda..

zgłoś

issa
22 stycznia 2013 o 22:31

Mnie myśl na górze przyćmiła. Nie przekonuje mnie autorskie objaśnienie. Można pomyśleć, że nawet martwe nie "trwa", lecz "staje się" /np. częścią czegoś innego/. I o możliwych przemianach żywego już nie wspominać.

zgłoś

byłem...
22 stycznia 2013 o 22:48

To droga Isso takie rozbiegane myśli. Wydaje mi się,że dla nas czas teraźniejszy nie istnieje,to znaczy chodzi mi o nasze postrzeganie go.On jest przecież na styku "przed" i "po" ale nie jesteśmy w stanie go postrzec gdy staje się.Po prostu...:)

zgłoś

issa
22 stycznia 2013 o 23:05

Rozumiem. Może, równie po prostu:), Twoja myśl naturalnie mroczy się i zamyka się przede mną, bo ja zamykam się przed nią: jestem w tym miejscu własnej drogi, w której dzieje się właśnie przeciwnie. Najczęściej tak intensywnie doświadcza się "teraz", że aż ma się wrażenie, że koncentruje się w nim też całość: czas przeszły i przyszły. Pozdrawiam.

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 09:07

Nie sadzę, ze bezradnie, wszystko chyba jednak zależy od świadomości i umiejętności odpowiedzi na pytania: po co? dlaczego? :)

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2013 o 09:16

nie posiadam tej umiejętności i taki trochę bezradny szukam......

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 09:28

kokietujesz?

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2013 o 12:46

nie...rozmawiam z Tobą...

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 12:51

Otóż Jestem... Nie wierzę w Twoją bezradność :)

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2013 o 12:55

Od dłuższego czasu uczę się godzić z tym,czego zmienić nie mogę.To nie jest łatwe.. Stąd ta bezradność...

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 13:11

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwe...

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2013 o 13:58

Z tego co pamiętam to chyba nikt nic nie obiecywał.Na placu pozostała tylko "matka" głupich....:)

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 14:01

pamiętasz? ;)

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2013 o 15:31

odejdę taki jaki przyszedłem....

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 17:37

chyba jednak nie Jestem, chyba nie

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2013 o 17:40

zdobyta wiedza nie zmniejszy mojej niewiedzy droga Filo,tak myślę sobie czasem...

zgłoś

filo
23 stycznia 2013 o 17:46

bo to nie o wiedzę chodzi a o mądrość, którą wyłuszczymy i wykorzystamy dla dobra, tak sobie myślę

zgłoś

M.S.
27 stycznia 2013 o 00:30

Jestem, dobrze, że jesteś. Nie ma znaczenia czy chwilę przed, czy moment po...

zgłoś

Jerzy Woliński
28 stycznia 2013 o 16:32

dobrze by bezradność trwała nie dłużej niż chwilę:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się