miłości pieśń rytmizowana tudzież lekko rymowana
Ja jestem miłość, ta lepsza z sióstr
więc biorę tylko tyle, ile zechcesz dać,
ale pamiętaj - moje imię
nie lubi się odmieniać, jak schwytany ptak
milknie w zdrobnieniach, gdy łatwo zbyt
spływa z ust – traci brzmienie i przechodzi w fałsz.
Nie lubię wełny a zapach róż
sprawia mi ból nieznośny, od drogerii więc
trzymam się z dala, od sztucznych nut
zaczepiających zmysły jak komarów rój
umykam prędzej niż perfum woń
z otwartego flakonu – znikam wtarta w skroń.
Nie jestem lalką, nie trzeba mnie
stroić w pluszowe szatki, znoszę bardzo źle
ciepłe kąpiele w pianie, nie cierpię też
przechadzek po podwórku – zachwytu pisk
odbiera mi słuch i ważnych słów
nie odróżniam od (szl)ochów na nie moją cześć.
Ja jestem miłość, ta lepsza z sióstr,
nie wymagam poezji, trwam sama jak pieśń
w historii dwojga, lecz jeśli chcesz,
możesz o mnie napisać, niech będzie wiersz,
byle bez (gi)piur, byle bez piór
wrażonych dla ozdoby w najwrażliwsze z miejsc,
w śmieszności czyha ta druga – śmierć.
niewidomy poznaje piękno ognia wkładając dłoń w ognisko, ale jak inaczej poznać...
zgłoś
zazdroszczę formy. nie czepiam się niczego, między "zachwytu "a" pisk" zabrakło mi tylko kropki. super:-)
zgłoś
cofam to o kropce:-)
zgłoś
:)) pięknie
zgłoś
ładnie
zgłoś
Następne cudeńko...gratuluję...
zgłoś
Ale puenta mnie zaskoczyła! Spodziewałam się nienawiści :)
zgłoś
:)
zgłoś
chyba jednak miłość i śmierć, obie biorą:)
zgłoś
ale mówi się też, że miłość od nienawiści dzieli cienka linia :) zmyliło mnie na początku "ta lepsza z sióstr"
zgłoś
jadowite bardzo :) hey
zgłoś
Bywa, że i miłość i wełna gryzą :) Ale przekora w Tobie :)
zgłoś
no tak...:-)))
zgłoś
cwana:)))))
zgłoś
eee, przerwa w pracy nadajnika była, chwilowa:)
zgłoś