18 października 2011

poezja

cosik17
cosik17

Znamię

Dał mi szczęście- o którym nawet nie śniłam

Dał mi chwile, o których zawsze marzyłam.

A potem odszedł- zostałam sama

I nie usłyszałam słowa pożegnania.

Szczęście stało się nieuleczalnym bólem

A chwile razem spędzone musiały zostać zapomniane.

Wspomnienie o Nim, kiedyś tak niezwykłe

Sprawiły, że moje życie stało się puste.

Mogłabym siedzieć całymi dniami

I myśleć o Nim całymi nocami.

Znamię- oto tyle pozostało z tej miłości

Nikt na pewno mi tego nie pozazdrości

Chciałabym, by odszedł z mej świadomości,

Żeby nie było już tylu łez bólu i złości.

Lecz znamię będzie o sobie przypominało

Chociaż nie będzie już tak bardzo bolało.

Może kiedyś jeszcze na mych ustach uśmiech zagości

I uwierzę może znów w potęgę miłości?

Małgorzata Południak
18 października 2011 o 17:18

Pracuj nad rytmem, pozbądź się rymów gramatycznych, usuń frazesy i jakoś to będzie. Kiedy tak całymi nocami o nim myślisz, lepiej czytaj literaturę piękną a pisanie zostaw na później. Inaczej to kicha.

zgłoś

cosik17
18 października 2011 o 17:25

to staree trochę jest, ale dzięki, będę pracować :)

zgłoś

issa
18 października 2011 o 19:48

Recital: pięć tekstów jeden po drugim. Czemu tyle naraz? Dobrego.

zgłoś

cosik17
19 października 2011 o 22:21

A nie wiem, tak jakoś wyszło .. Może nie chciałam, żeby mój profil był pusty :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się