Dał mi szczęście- o którym nawet nie śniłam
Dał mi chwile, o których zawsze marzyłam.
A potem odszedł- zostałam sama
I nie usłyszałam słowa pożegnania.
Szczęście stało się nieuleczalnym bólem
A chwile razem spędzone musiały zostać zapomniane.
Wspomnienie o Nim, kiedyś tak niezwykłe
Sprawiły, że moje życie stało się puste.
Mogłabym siedzieć całymi dniami
I myśleć o Nim całymi nocami.
Znamię- oto tyle pozostało z tej miłości
Nikt na pewno mi tego nie pozazdrości
Chciałabym, by odszedł z mej świadomości,
Żeby nie było już tylu łez bólu i złości.
Lecz znamię będzie o sobie przypominało
Chociaż nie będzie już tak bardzo bolało.
Może kiedyś jeszcze na mych ustach uśmiech zagości
I uwierzę może znów w potęgę miłości?
Pracuj nad rytmem, pozbądź się rymów gramatycznych, usuń frazesy i jakoś to będzie. Kiedy tak całymi nocami o nim myślisz, lepiej czytaj literaturę piękną a pisanie zostaw na później. Inaczej to kicha.
zgłoś
to staree trochę jest, ale dzięki, będę pracować :)
zgłoś
Recital: pięć tekstów jeden po drugim. Czemu tyle naraz? Dobrego.
zgłoś
A nie wiem, tak jakoś wyszło .. Może nie chciałam, żeby mój profil był pusty :)
zgłoś