Może od Dnia Świstaka...:))) Swoją drogą obchodzącym ten zwyczaj brakuje moim zdaniem empatii - biedny, wybudzony ze snu zwierzak w tłumie krzyczących ludzi... Brrr! Wiersz porusza ważną sprawę. Nie zawsze interesuje nas to, co inni przeżywają, jakie mają problemy. Mimo to udajemy, że tak nie jest. Syndrom XXI wieku? Zapędzenia? Skąd ta obojętność się bierze?
Rozumiem, że z wiadrem, ale czemu świst?:)
zgłoś
Ponieważ jest to dźwięk, który irytuje autora i podmiot najbardziej. Takie nie to pies, ni wydra.
zgłoś
Może od Dnia Świstaka...:))) Swoją drogą obchodzącym ten zwyczaj brakuje moim zdaniem empatii - biedny, wybudzony ze snu zwierzak w tłumie krzyczących ludzi... Brrr! Wiersz porusza ważną sprawę. Nie zawsze interesuje nas to, co inni przeżywają, jakie mają problemy. Mimo to udajemy, że tak nie jest. Syndrom XXI wieku? Zapędzenia? Skąd ta obojętność się bierze?
zgłoś
czy świstak nawet.
zgłoś
:)
zgłoś
^^
zgłoś
Nie ma DUŻEJ litery. Wielka jeśli już.
zgłoś
no ni ma, ale cykl jest...poza tym po co się zmuszać..do płaczu? i jak ma się "płakliwość" z empatią? bra nocka , lecę;)
zgłoś
No to cykl jest zdecydowanie do du... no tam gdzie ciemno w każdym razie. ;p
zgłoś
Właśnie dlatego, że jest wielka, dla mnie jest Ona dużą. Duża litera, to osoba, drogi Panie. I proszę nie obrażać, póki nie pozna Pan całego.
zgłoś
eyesOFsoul, no dobrze, ale co z wiadrem? miłego i Tobie:)
zgłoś
Którym wiadrem? Bo tych wiele ;) Miałeś już iść. To idź. :D Pozwól tym, którzy nie mogą zasnąć poniuchać, co w tra(T)wie piszczy ;p
zgłoś
o cholera
zgłoś
co się stało, się?
zgłoś
Panowie poza tym widzę wielbiciele ćpacerów, co to o wiadrach bez przerwy tak dyskutują. No nic, miłego dnia.
zgłoś
lepiej samemu nazywać rzeczy po imieniu.
zgłoś