czy ktoś kolekcjonuje zużyte fortepiany?
byliśmy na tyle blisko
by tuż po tym otrzepać buty
o nienaruszoną trawę
odsunęliśmy się na całe szczęście
o krok
i nie sponiewierały nas podmuchy
wytworzone przez zderzenie się frontów
o podłożu metafizycznym
to nierozerwalne
spoglądać jak duch uświadamia sobie
a potem również wstaje i dzieje się gapiem
co to nie ma własnego a dotrzymuje
można wtedy do niego podejść
poklepać po ramieniu i powiedzieć:
ale pierdolnął!
a on tylko przytaknie zszokowany
i się nabierze
piszesz o tajemniczych sladach jakie zostawia ufo ?
zgłoś
srufo, weź w ogóle mnie nie denerwuj.
zgłoś
:P no i czego zlosniku, moze to i piorun, moze to iluzjonista...a moze jeszcze co innego, skoro jest fortepian, to powinna wybuchnac muzyka , rozne mysli mi chodza po glowie jak zawsze kiedy czytam twoje wiersze :)
zgłoś
no fortepian spadł.co tu myśleć.
zgłoś
fortepiany nie zlatuja z nieba!!
zgłoś
moje i owszem.
zgłoś
ktos wywalil twoj fortepian przez balkon czy co:/
zgłoś
ja jestem fortepian.
zgłoś
wydaje mi sie ze zmieniles tytul w tym wierszu, skadinac przypomnialam sobie kiedys interpretowalam ten wiersz...musze zapalic przed snem :))
zgłoś
nie, ten jest real prawdziwy mothofucka.
zgłoś
Zaciekawił mnie ten szok i zrozumienie:)Czas na zmiany :)
zgłoś
Zmiany zmianami, czas na bakszysz.
zgłoś
No tak! Nie ma co tu wydziwiać i słodzić. Jestem wprost zaszokowany, a że również nie potrafię pozostawiać pytań bez odpowiedzi, odpowiadam; Takich fortepianów to u mnie nie znajdziesz ;)
zgłoś