kolejna pusta
noc
myśli pomięte
jak prześcieradło
szeleszczą w mózgu
w serca takt
gdy tętnicami
tłoczy ból
szpony wskazówek
rwą prosto z trzewi
czas
i po kawałku
tak drą i drą
krzyczę o sen
gdzieś za oknami wyje pies
a może ja
po szybach
spaceruje deszcz
już sufit blednie
meble się rodzą
świt
No to się pastwcie! :)))
zgłoś
Bezsenność - ciężka sprawa -:) Podobają się bardzo pomięte myśli
zgłoś
Nie przepadam za taką wersyfikacją, ale treść wiersza odczuwalna :-) Chyba jeszcze wrócę... Pozdrawiam :-)
zgłoś
Zawsze jesteś tu mile widziana :)
zgłoś
też marnie sypiam..;)
zgłoś
No to znasz ten ból, prawie metafizyczny :))) Miło Cię widzieć
zgłoś
Znam i jak mi się uda to zaraz podepnę własny :)))Pozdrawiam:)
zgłoś
już :)))
zgłoś
Dla mnie bomba :)
zgłoś
Ojej też kiepsko sypiam ostatnio:) podoba mi się zwłaszcza fragment - drą i drą - pomyślałam co prawda o kotach w marcu, ale nie krzycz na sen ani o sen. Wołaj go szeptem, przyjdzie:))
zgłoś
Skojarzenie z kotami... - bezcenne :))) Szeptać, to szeptałem... nad ranem ino krzyk mi się ostał.
zgłoś
na bezsen dobre towarzystwo :)))
zgłoś
Natali, Natali... eh, co ja będę pisał... :)))
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=nfp-DRAUN8E
zgłoś
"kolejna pusta noc" - takie we mnie wzbudzają strach :))) "już sufit blednie/ meble się rodzą/ świt" - puenta bardzo :)) krótkie, rwane wersy oddają nastrój "bezsnu" :))))
zgłoś
Natali, dzięki, puenta sama naszła, ze Słońcem :)
zgłoś
SDM, fantastyczne, takie towarzystwo tak, bardzo pożądane :(
zgłoś
Wiem, co oznacza taka bezsenna noc, gdy głowa aż trzeszczy od myśli... Dobrze oddany :)))
zgłoś
Miło mi. Dzięki za odwiedziny
zgłoś
ode mnie duży plus za końcową część :)
zgłoś
Dzięki za Plusa. A tak nieśmiało spytam, początek...? Minusik...?
zgłoś
nie, żeby aż minusik, to nie :) ale jak dla mnie - przedramatyzowany
zgłoś
Aniu, a wiesz jaki to dramat, gdy rano do pracy trzeba, a tu nici ze snu??? :)))
zgłoś
kwestia gustu :)
zgłoś
Aniu, widać, że dobrze sypiasz. ..:)))
zgłoś
właśnie, ten conocny i co-poranny dramat... plus:)
zgłoś