Dzwonek u drzwi
otwieram
Stoi
przemoknięta
w palcie potarganym
Pod włosów soplami
psi wzrok
Uśmiech pobladły
między
framugami ramion
Nadzieja moja
Dzwonek u drzwi
otwieram
Stoi
przemoknięta
w palcie potarganym
Pod włosów soplami
psi wzrok
Uśmiech pobladły
między
framugami ramion
Nadzieja moja
ja jeszcze bym ją unurzał w błocie...rzucił kilka sińców pod oko...i zawiązał rękę na temblaku spytał bym też czy po prośbie ...bo w sumie nie wiesz, czy to przypadkiem nie litość...pozdr
zgłoś
... a może nadzieja na ... litość?
zgłoś
"Nadzieja" to też kobiece imię przecież :) "Po prośbie" wydaje mi się zbędne. Witam na Trumlu :) i pozdrawiam
zgłoś
Aniu, piszesz ""Nadzieja" to też kobiece imię", tak, ale jak się ma do tego Nadieżda Konstantinowna Krupska? :)))
zgłoś
smutno się ma :) bo i cały wiersz radosny nie jest :)))
zgłoś
Aniu, dzięki za komentarz, ale Ona naprawdę przyszła po prośbie :)
zgłoś
wiem, ale psi wzrok mówi o tym wystarczająco jasno - dla mnie, oczywiście :)) to Twój wiersz
zgłoś
Po dłuuugim namyśle: Drogie Panie, racja po Waszej stronie. Pozdrawiam
zgłoś
Janusz :) ja dawno już przestałam to traktować w kategoriach: racja/nie racja - i proszę mów mi: Aniu :)
zgłoś
Odchuchaj tę nadzieję, Januszu...:)))
zgłoś
Oj, chucham, chucham, tchu brakuje :)
zgłoś
zatrzymał
zgłoś
Darku, skrót dla mnie za skrótowy, nie łapię. Rozwiń proszę
zgłoś
to znaczy że wiersz zwrócił uwagę i nie jest mi obojętny -zwracasz się niby do nadziei a kobiety wzdychają i czekają by ktoś im tak otwierał drzwi i coś więcej .. :)
zgłoś
:)))
zgłoś
nakarmiłeś ? :)))
zgłoś
Aniu... no i znów masz RACJĘ :)))
zgłoś
Pięknie --pewnie ją cieplutko przyjąłeś:)
zgłoś
Zaparła się w ramionach framug... może wejdzie w końcu :))
zgłoś
:)
zgłoś