Widzę szary świat,
a w nim ludzi
bez serca i duszy.
W tłumie on,
beztrosko uśmiechnięty,
niesfornie potargany.
Myślę,
ominie?
przystanie?
On tylko spojrzał,
rękę podał
i już został.
Widzę szary świat,
a w nim ludzi
bez serca i duszy.
W tłumie on,
beztrosko uśmiechnięty,
niesfornie potargany.
Myślę,
ominie?
przystanie?
On tylko spojrzał,
rękę podał
i już został.
:) eh, blondyneczko :) ; fajne :) hey
zgłoś
jak widac i w wierszach bywa happy end:))
zgłoś
dobrze wiedzieć Wiese, że Ci się podoba wierszyk;)
zgłoś