Chciałabym...
jechać karetką na sygnale,
taką samą co minęła mnie
jak siedziałam na ławeczce.
Znaleźć się w jej wnętrzu,
słyszeć pikanie rozchodzące się echem,
pikanie coraz cichsze
a potem tylko kreska na ekranie.
Serce stanęło,
straciliśmy ją...
no niewiem czy byś tak chciała
zgłoś
napisałam ten wiersz, kiedy siedziałam na ławce czekając na tramwaj żeby pojechać do mojego chłopaka do szpitala
zgłoś
jeśli to pisane gdy jechałaś do chłopaka leżącego w szpitalu, to bez mała taka współczesna ”romeo i julia”, warto jednak ich błędu nie powielać. Miłość ma wtedy sens gdy będziecie razem, nie warto chcieć odejść samotnie w karetce :)
zgłoś
Fajnie że to tylko myśli:)
zgłoś
wysiądź z tej karetki, powinnaś jeszcze długo podróżować mniej komfortowymi środkami komunikacji ;) wszystko będzie po swojemu, ale uda się przy odrobinie samodyscypliny, a więc, kilka ciepłych słów do siebie i nie przechodź na czerwonym, dobrego :)
zgłoś
Jak mnie ten wiersz wkurzył, no jak rzadko który i jak rzadko co. Tyle życia wokół brakuje, a pelka sobie jak w barze życzy. Banał nadmuchany przez pępek!
zgłoś
tyle życia wokół brakuje - nie ma literówki
zgłoś