Stocznia w stanie marazmu,
uśpiona ciosem apatycznej
zasady zysku.
Czas dobija lewym sierpowym,
rdza odznacza
kolejną przegraną walkę.
Stocznia w stanie marazmu,
nie słychać bicia stali,
ostatni kontenerowiec wypłynął w rejs.
***
Jedna pozostanie dusza
w czterech i pół tysiącach ciał.
Ratty, szacunek dla Twojej miłości do rodzinnego miasta, wiersz podoba mi się :)
zgłoś
Cieszę się. Miło mi. Pozdrawiam R.A. :)
zgłoś
arcy
zgłoś
och nie :( tylko ostatnia... pozdrawiam
zgłoś
Polska rzeczywistość - smutne:)
zgłoś