Zmieszani, zamyśleni na Rugii,
pośród skał kredowych…
Pośrednicy Edenu i akwizytorzy Piekieł.
Owce w lisiej skórze...
Na Rugii, gdzie drzewa spokojnie szumią,
blask koncepcji ucieka gdzieś w dal
nieujarzmioną.
Egzystujemy w etiolacji pośród skał kredowych…
imaginacja bezpieczniejsza
od tak bliskiej i trudnej
rzeczywistości.
Szukamy wciąż w melodii morskiej arkany
równowagi ducha, aprobaty niesionej z góry
przez pośredniczący wiatr…
Człowiekowi nie jest trywialnie być człowiekiem…
Inspiracje:
Caspar David Fridrich - "Skały kredowe na Rugii"
http://www.youtube.com/watch?v=abEaeLd7JII&feature=related
hmmm, żyjemy w takiej a nie innej formie cywilizacji, ale żeby polemizować to by najpierw ustalić definicję ”człowiek” bo w moim rozumieniu, a w zderzeniu z rzeczywistością -- jest trywialnie
zgłoś
Wiesz.. zależy to również z jakiego punktu widzenia patrzymy na człowieka i jego egzystencję.
zgłoś
nie da się zaprzeczyć :) zawsze był zależny punkt widzenia od punktu siedzenia; dlatego jakoś nie przepadam za tą opcją trywialności człowieka czy też nie trywialności
zgłoś
Hm. "Egzystować w etiolacji". Zdarzało mi się egzystować w etiolacji. Ale bez Twojej pomocy nie wpadłabym na to, że te słowa mogą być liryczne. Dobrego.
zgłoś
Wiesz Isso, dopóki nie zainspirowała mnie lekcja biologii, nigdy nie pomyślałabym, że etiolacja, w ogóle może cokolwiek mieć wspólnego z poezją. Slawrys, sądzę, że temat egzystencji i człowieka jest tematem rzeką, gdyż mozna na obie płaczyzny patrzeć z wielu punktów widzenia, zatem dyskusja na te tematy, byłaby strasznie długa, ale jakze ciekawa, nie przeczę :) Dobrej nocy kochani! Pozdrawiam R.A. :)
zgłoś
no to nie trywialnych snów życzę, dobranoc -tfu trywialnych :)) a z resztą jakich wolisz :))
zgłoś
:) dobranoc :)
zgłoś