15 grudnia 2011
/***/
krew w żyłach skrzepła
im prawie na kamień
lecz ich uparte lędźwia
nadal skrycie pragną
[w porywach głodu wiecznie
takie rozdarte i krzyczące]
jednak ich twarze są jak
niepewne swej urody
kwitnące jabłonie
co lubią się lekko rumienić
już na samą myśl o owocu
[obłudnicy czy marzyciele
a może grzesznicy?]
nie_pokój tchnień
ich duszami stale targa
wiodąc swój własny żywot
u stóp Króla
[zuchwałe!]
post scriptum:
nie zbieram już łez
w nadstawiony kapelusz,
proszę tylko zadaj im śmierć
choć na chwilę, Panie!
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga