WSZYSTKIE PRACE Poezja (10)
O autorze

15 grudnia 2011

poezja

Katarzyna
Katarzyna

/***/

krew w żyłach skrzepła
im prawie na kamień
lecz ich uparte lędźwia
nadal skrycie pragną
[w porywach głodu wiecznie
takie rozdarte i krzyczące]
jednak ich twarze są jak
niepewne swej urody
kwitnące jabłonie
co lubią się lekko rumienić
już na samą myśl o owocu
[obłudnicy czy marzyciele
a może grzesznicy?]
nie_pokój tchnień
ich duszami stale targa
wiodąc swój własny żywot
u stóp Króla 
[zuchwałe!]

post scriptum:
nie zbieram już łez
w nadstawiony kapelusz,
proszę tylko zadaj im śmierć
choć na chwilę, Panie!

ike
15 grudnia 2011 o 13:05

im-niepotrzebne; lędźwia--. lędźwie; nie słyszałem krzyku lędźwi, cóś zmyślasz? ich-znowu niepotrzebne? ; co lubią--> które lubią; już--> niepotrzebne; "niweczące pokój tchnienia ich dusz wiodą swój własny żywot u stóp Króla "-. to jakiś horror tworzysz ? a w co teraz zbierasz, Kasiu, te łzy czyste-rzęsiste? :) hey

zgłoś

Katarzyna
15 grudnia 2011 o 13:45

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się