17 września 2011
sennik(t) praski
tam i z powrotem
aż wyśni się wszelki sen z powiek
i dnieć będzie perłowo nad Pragą
zwiastun ogłosi kolejny dzień pracy
posypią się kolorowe confetti i śrubki serpentyn
– jakby było co świętować...
świat zastany upiły wódką otworzy swe mętne oczka
ziewnie, powalając nieświeżym oddechem
omiecie niepatrzącym wzrokiem pokój
i jak zwykle wypełznie z motyką
szukać wiatru w polu
albo swego słoñca – wariat?!!
niby_przyjaciele, szpiedzy, sąsiedzi
wyglądający z okien kamienic
pozdrawiają przechodniów gestem książąt
jarmarczny chichot w uszach dudni
to roztañczona rzeczywistości satyra
transem skuszona – dzi(e)wka!
w głębi duszy straszliwie udręczona
żebrząca skrycie o miłości odrobinę
nocą ciemną wspina się na palcach omdlałych
nie sięgając Ojcowskiej dłoni – niestety...
potem zmierzch w poślizg wpada jak śliwka w kompot
tam i z powrotem nim dośni się sen radosny
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga