27 października 2011

poezja

Ustinja21
Ustinja21

był sobie świat

pospadały z oczu wszystkie cegły
grubą nić przecięłaś dwa dni temu
a labirynt ogromny
zostałam w nim sama
 
gdzieś między liśćmi znajduję
gitarę i zeszyt
oddałaś duszę
 
diabłu który czyta każdą twoją łzę zachłystując się
własnym sumieniem
 
dość moja droga te wiersze są jakże obce
w każdym z nich o krok bliżej przeszłości
zapalniczka zacięła się
przestała mnie słuchać
 
ciche pętelki słów zawiązuję na każdym śnie
pismem węzełkowym
wiem że przeczytasz
 
oślepła z zimna
madonno
 
 
25.10.2011r., Rz.

Buka
29 października 2011 o 04:54

Oziębła madonna, wyjęta prosto z pod twoich, milczących ust. Schody się skończyły a twoja martwa cisza skumulowała się w twoim oceanie. Madonny nie maja zwyczaju pływać z rybami do góry brzuchem, zwłaszcza te wykreowane twoim schodkowo-zaradczym milczeniem. Wiersze z rąk ślepoty wpadają do przydrożnych rowów, mówiła coś o przebaczeniu? hm Nie słyszałam, ogłuchła ciszą madonna, ma w zwyczaju oddawać nieopłacone przesyłki do nadawcy, w obawie przed chłodem kreatywnych stwórców. Miłego.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
29 października 2011 o 06:55

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się