|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (211) Proza (9) Dziennik (4) Fotografia (22)
Pocztówka poetycka (9) Handmade (68) O autorze Znajomi (28) | |
wypuść ten sen na wolność
mydła się kończą wraz z historią
ona nie potrafi wybaczać
jeśli kieszenie pełne niedomytych rąk
odchodzili parami drugoplanowi
to już zasada że cisza najmocniej zasycha w gardłach
niemy krzyk rozpuszczony głodem i bólem
zimnymi nocami przymocowanymi do drutów
kolejne ogniska w tle
oprócz dymu
feniksy istnieją tylko w bajkach
15.05.2010r., Rz.
dlaczego mydła, a nie mydło ?; "ta krzywda..." wydaje się niepotrzebna?; wbrew sensowi- bardziej odrażające są ręce niedomyte? spróbuj? ; przymocowanym--> wiszącymi ?; feniks był jeden, w przedziale czasu; hey
zgłoś
Dzięki, trochę pokombinowałam :) Feniksy zostawię :)
zgłoś
oj, ich-jego się nie zostawia :) same-sam wiedzą-wie- gdzie prochy złożyć, by odrodzić się :)
zgłoś