|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (211) Proza (9) Dziennik (4) Fotografia (22)
Pocztówka poetycka (9) Handmade (68) O autorze Znajomi (28) | |
w ostatnich sekundach życia janis joplin wstrzyknęła sobie w żyły
uśmiech pięknej kobiety i długie majowe słońce.
piosenka o tytule, którego nie pamiętam, trąci wspomnieniem.
janis uśmiecha się blado, ręką zahacza o parapet
janis popatrz jaka jesteś prawdziwa, lustereczko prawdę ci szepnie
na uszko. pod poduszką. skruszone.
nie zagram już więcej, rzekła twardo i przewróciła się na drugi świat.
piękna kobieta w lusterku wspomina majowe słońce.
12.10.2011r., Rz., noc
Robi wrażenie, Ustinko, ale coś bym jeszcze pokombinowała. ;) Spójrz - "janis uśmiecha/janis popatrz" - ta druga wydaje się niepotrzebna. No i trochę zawadzają mi te dopowiedziane zdrobnienia - "lustereczko/uszko" w połączeniu z szeptem, poduszką i z "skruszone". Dobrego :)
zgłoś
ona nie byla piekna, ale wielka:))
zgłoś
Ale może chciała być także piękna...? ;)
zgłoś
ona bylai piekna w innym znaczeniu, kocham jej glos:)
zgłoś
Ale to piękno nie do niej się odnosi akurat.
zgłoś
Byłam tu ileś dni temu w biegu i obiecywałam sobie, że wrócę dla "nie zagram już więcej, rzekła twardo i przewróciła się na drugi świat". Później pamiętałam tekst, a zapomniałam, skąd się we mnie wziął. Ale teraz mignął mi Twój login na liście obecnych, połączyłaś się z fragmentem i chęcią odnotowania, że pamiętam:p Dobrego.
zgłoś
Miło, że zawitałaś po raz wtóry :D Pozdrawiam :)
zgłoś