17 października 2011

poezja

Ustinja21
Ustinja21

w krwiobiegu pękła struna

w ostatnich sekundach życia janis joplin wstrzyknęła sobie w żyły
uśmiech pięknej kobiety i długie majowe słońce.
piosenka o tytule, którego nie pamiętam, trąci wspomnieniem.
janis uśmiecha się blado, ręką zahacza o parapet

janis popatrz jaka jesteś prawdziwa, lustereczko prawdę ci szepnie
na uszko. pod poduszką. skruszone.

nie zagram już więcej, rzekła twardo i przewróciła się na drugi świat.

piękna kobieta w lusterku wspomina majowe słońce.


12.10.2011r., Rz., noc

Miladora
17 października 2011 o 22:46

Robi wrażenie, Ustinko, ale coś bym jeszcze pokombinowała. ;) Spójrz - "janis uśmiecha/janis popatrz" - ta druga wydaje się niepotrzebna. No i trochę zawadzają mi te dopowiedziane zdrobnienia - "lustereczko/uszko" w połączeniu z szeptem, poduszką i z "skruszone". Dobrego :)

zgłoś

Bazyliszek
17 października 2011 o 22:56

ona nie byla piekna, ale wielka:))

zgłoś

Miladora
17 października 2011 o 23:04

Ale może chciała być także piękna...? ;)

zgłoś

Bazyliszek
17 października 2011 o 23:06

ona bylai piekna w innym znaczeniu, kocham jej glos:)

zgłoś

Ustinja21
18 października 2011 o 10:39

Ale to piękno nie do niej się odnosi akurat.

zgłoś

issa
25 października 2011 o 19:45

Byłam tu ileś dni temu w biegu i obiecywałam sobie, że wrócę dla "nie zagram już więcej, rzekła twardo i przewróciła się na drugi świat". Później pamiętałam tekst, a zapomniałam, skąd się we mnie wziął. Ale teraz mignął mi Twój login na liście obecnych, połączyłaś się z fragmentem i chęcią odnotowania, że pamiętam:p Dobrego.

zgłoś

Ustinja21
25 października 2011 o 19:47

Miło, że zawitałaś po raz wtóry :D Pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się