list otwarty - a w nim nagana
że poeta to ścierwo że zhańbił
imię wygnańców piszących o sprawach
wielkich - chwilach słabości o sutkach (różowych)
albo cipkach (też różowych - ale i mokrych)
w których można by się pluskać
a poeta dalej swoje
:))), po etam;))
zgłoś
wie
zgłoś
komentarz Wieśniaka M podzielam :)
zgłoś