Puste gniazda

 
odlatujące ptaki
nie nastrajają najlepiej
 
beznamiętnie przypominają
o naszych porzuconych gniazdach
 
minionym czasie
 
ściągają tęsknoty
za niespełnionym 
 
jesienne nostalgie
słotne depresje
nastrojów załamania
           
jesień

pora szukania nadziei
dla mijającego czasu


©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

Wanda Szczypiorska
4 listopada 2011 o 21:25

Ładnie. Tak rzeczowo. Bez sentymentów.

zgłoś

RENATA
4 listopada 2011 o 21:32

nadzieja zakwitnie wiosną

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 listopada 2011 o 21:33

Dzięki, nie spodziewałam się...:)))

zgłoś

Withkacy
4 listopada 2011 o 21:36

Osobiście zakończyłbym na "jesień" resztę sobie dopowiem i coś więcej. Pozdrawiam.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 listopada 2011 o 21:38

Witkacy, dzięki. Kto wie, może masz rację...:))) Zastanowię się, dobrze? dzięki za przeczytanie...

zgłoś

sam53
4 listopada 2011 o 21:50

opisówka...zaskoczyły panią kamentarze /nie dziwię się pani Małgosiu ............tekst bardzo wtórny

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 listopada 2011 o 22:23

Zaskoczył mnie komentarz P. Wandy Szczypiorskiej. Pojawiła się u mnie po raz pierwszy. I to głównie miałam na myśli. Nie chodziło mi o kokietowanie Was sztuczną skromnością. O tym, że Renata również skomentowała utwór, dowiedziałam się dopiero, gdy odpowiedziałam na komentarz P. Wandy. Mój odnosił się do pierwszego, a potem tak już to zostawiłam. Bo to też był pierwszy komentarz Renaty od długiego czasu...:))). Bardzo ucieszyły mnie jej słowa. Sam 53 masz prawo do swego zdania. Dla mnie wiersz jest bardzo osobisty, a jesień jest tu jedynie pretekstem do przekazania pewnych emocji. Natomiast jak wszystko

zgłoś

Wanda Szczypiorska
4 listopada 2011 o 23:50

Małgosiu. Mam Cię w wybranych autorach.

zgłoś

RENATA
4 listopada 2011 o 22:31

czytuję Twoją poezję choć może mało komentuję wg mnie tekst może mieć głębszy sens przemijanie historię kolejnych jesieni wyfruwanie naszych pociech z rodzinnych gniazdek tęsknoty za tym co już nie powróci ..[np że ktoś odszedł na zawsze ]jednym słowem ładnie

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 listopada 2011 o 22:38

Renatko, dzięki! Nie będę więcej tłumaczyć, co miałam na myśli, bo zbyt wiele musiałabym zdradzić. Niech tak pozostanie...

zgłoś

Natali
4 listopada 2011 o 22:38

tak kobieco, intymnie wręcz - "jesień / pora szukania nadziei/ dla mijającego czasu" - będę wracać :)))

zgłoś

Slawrys
4 listopada 2011 o 22:59

Elu!! :))) ale ja niecytaty i niekumaty :))) i nici z czytania :))

zgłoś

Natali
4 listopada 2011 o 23:02

a może chociaż "słuchaty" ? będę czytać głośno :))

zgłoś

Slawrys
4 listopada 2011 o 23:06

yyy ee - nie słucham, nawet to mi nie wychodzi :)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 listopada 2011 o 22:41

Natali, wracaj ilekroć zechcesz...:)) Dzięki za przeczytanie.

zgłoś

Slawrys
4 listopada 2011 o 22:51

mogę też? czy tylko Natali? :)))

zgłoś

Natali
4 listopada 2011 o 22:54

Sławku, gdy zechcę tu przyjść, wstąpię po Ciebie po drodze - będziemy czytać razem :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 listopada 2011 o 22:58

slawrys, każda wizyta mnie ucieszy:)))

zgłoś

Slawrys
4 listopada 2011 o 23:01

ok :)) nawet przeczytałem :)) pozwolisz jednak nie napisze co zrozumiałem :))

zgłoś

Ania Ostrowska
5 listopada 2011 o 00:51

"nas" i "naszych" moim zdaniem niepotrzebne, a cały tekst bardzo udany :) choć propozycję zakończenia na "jesień" też uważam za wartą rozważenia. Pozdrawiam

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 13:43

Aniu, rozważę. Dzięki!

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 14:05

Aniu, na razie usunęłam "nas" - jak zasugerowałaś. Myślę, że tekst na tym nic nie stracił. Wręcz przeciwnie, stał się bardziej ascetyczny... Natomiast "naszych" zostawiłam, bo nie chodzi mi o ptasie gniazda. Dzięki! :))

zgłoś

krsto
5 listopada 2011 o 14:27

cudne-- tak tak --- jesień jest wspaniała przez urok przemijania i odlatujące ptaki-- piękny wiersz

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 15:13

To ja dziękuję za piękny komentarz. Cieszę się krsto, że wiersz Ci się podoba.

zgłoś

Darek i Mania
5 listopada 2011 o 15:25

zaczynam się przyzwyczajać do ciebie i coraz bardziej lubię twoje wiersze :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 15:31

Darku, to miłe przyzwyczajenie...:))). Dziękuję!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 listopada 2011 o 16:19

Trafiłaś w mój nastrój. Nie lubię jesieni :-) "o naszych"- zbędne, oczywiście moim skromnym zdaniem... Pozdrawiam wiosennie :-)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 16:55

bosonoga, dzięki za zainteresowanie, miło mi było Ciebie gościć... Reszta pod rozwagę, wciąż się waham. Przyznaję rację, bo wówczas wiersz robi się bardziej uniwersalny, ale nie wiem, czy na tym, najbardziej mi zależy.

zgłoś

ike
5 listopada 2011 o 17:05

ja się czepiam słowa "nastrajają" :) hey

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 17:07

wiese, miło, że zajrzałeś. Może Twoja wątpliwość jest słuszna, rozważę. A co w zamian proponujesz?

zgłoś

ike
5 listopada 2011 o 17:17

ha, dagerotypię :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 17:19

To już było, spóźniłeś się z radą...:)))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
5 listopada 2011 o 19:07

Ascetycznie, z prostotą do której sie dochodzi po długim terminowaniu. Trafia. Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 19:08

Uaaa, dzięki! Twoje uznanie jest dla mnie szczególnie cenne...:)))

zgłoś

JoT Eff
5 listopada 2011 o 19:09

Bardzo ładna też puenta.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 19:10

Matko, co robią takie gwiazdy u mnie...:))) Dzięki!

zgłoś

JoT Eff
5 listopada 2011 o 19:12

hahahaha

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 19:17

Bardzo miło było mi Was gościć...:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
6 listopada 2011 o 08:44

Lustrzane odbicie mojego wiersza "Szykują się do odlotu, a mnie tam nie ma" --możesz się podpiąć:)Fajnie że masz podobne myśli:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
6 listopada 2011 o 12:21

An, może jesteś moją "lustrzaną siostrą" :))). Napisałam ten utwór ponad rok temu, więc na Twoim się nie wzorowałam, ale fajnie być porównywaną z Tobą i Twoją twórczością. Dzięki, An...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
6 listopada 2011 o 17:00

Dziękuję Małgosiu za podpięcie:)Podobne myśli - w życiu to jest normalne zjawisko - także spoko. I to chyba ja Ciebie sczytałam:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
6 listopada 2011 o 17:06

An, dzięki za propozycję podpięcia...:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
6 listopada 2011 o 17:12

Cmok:)

zgłoś

laura bran
7 listopada 2011 o 23:02

zmieniłabym cośkolwiek. chcesz wiedzieć jak?

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
7 listopada 2011 o 23:05

Zaproponuj, zobaczymy...

zgłoś

laura bran
7 listopada 2011 o 23:13

nie wierzę tu w beznamiętność - usunęłabym. a także: "naszych", "za niespełnionym" i tą pojedynczą "jesień" bo wyżej już masz jesiennie... i końcówkę bym nieco urozmaiciła, sięgnęła po rekwizyt, po pamiętnik. np tak: " w dzienniczku szukam usprawiedliwienia / dla minionego czasu" - i powtarza się "miniony czas" - z nim też coś trzeba zrobić. pokombinuj :)

zgłoś

laura bran
7 listopada 2011 o 23:14

nie czytałam komentarzy, strasznie ich dużo, więc jeśli się powtarzam, to przepraszam.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 listopada 2011 o 07:58

zaraz wracam dziękuję Ci za zainteresowanie. Dziękuję za propozycje zmian, przemyślę to jeszcze, ale chyba ty razem nie skorzystam z Twych rad. "Beznamiętnie" ma być. Gniazda są rzeczą, tylko rzeczą, nie myślą, nie mają namiętności. Są tu jedynie symbolem. Pozostałe uwagi interesujące, ale choć w innym przypadku może bym coś z tego mogła łyknąć, ale nie mogę i nie chcę. Bowiem nie piszę o jesieni w sensie stricto, tylko o pewnych emocjach dotyczących pewnej konkretnej sytuacji i skojarzeniach z nią związanych. Także dzięki, może następnym razem...:)))

zgłoś

laura bran
8 listopada 2011 o 15:46

najważniejszy jest głos autora :) do poczytania :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 listopada 2011 o 20:35

"zaraz wracam" dzięki za zainteresowanie, za próbę pomocy...:)))

zgłoś

Bazyliszek
11 listopada 2011 o 02:21

sam nie wiem jak oceniac wiersze, on powiedzial, ze ja pod sukienka, bo ty przy spodniach, wiesz i bajki sa piekne, dziekuje za wytlumaczenie a, a i a, ty wiesz, ja nigdy nie slodze za cukier i nie chce cukru, dziekuje, ze mnie zauwazylas i tutaj tylko chwale wiersz, w nim malo slow, a ja czytal potopy:)) dziekuje ze jestes, moge sie uczyc:))))buziak pisz mi gniot, gdy mnie lubisz:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 listopada 2011 o 14:31

Cieszę się Bazyliszku, że podoba Ci się moja powściągliwość w słowach. Ja też nie słodzę. Komentuję raczej tylko to, co wpadło mi w oko. Rzadko bawię się w krytykanta, bo nie czuję się do tego upoważniona, za mało wiem i źle się potem czuję, gdy zdarzy mi się powiedzieć źle. Natomiast bajek nie piszę, więc chyba pomyliłeś mnie z kimś, Bazyliszku...:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 listopada 2011 o 16:26

Dopiero zauważyłam tę metamorfozę. "zaraz wracam" zamieniło się na "cha-cha". W tym kontekście brzmi to trochę jak żart, ba, może nawet kpina. Wybieram jednak to pierwsze, bo żart nie ma w zamiarze dołowania kogokolwiek...:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
13 listopada 2011 o 16:22

Za pozwoleniem czy nie lepiej byłoby ?- załamania nastrojów. Utożsamiam się z tym wierszem zwłaszcza w niedzielne popołudnie. Piękny wiersz, takie - alter ego:) Serdeczności:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
13 listopada 2011 o 16:46

Dal, masz rację. Byłoby prościej. Tylko, że wtedy pada inaczej akcent, a że w poezji dopuszczalna jest taka składnia, to pozwoliłam sobie właśnie na taką. Taki szyk zamyka więcej emocji w sobie. Dzięki za przeczytanie i komentarz...:)))

zgłoś

Magdala
18 listopada 2011 o 20:41

jesiennie, nostalgicznie, kluczem zagrałaś, ładnie. :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
18 listopada 2011 o 20:48

Dziękuję, Magdalo!

zgłoś

Spółka
26 listopada 2011 o 13:34

pięknie nostalgicznie jesiennie, bardzo się podoba. pozdrawiam. :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 grudnia 2011 o 15:43

Dzięki, Jestem :) Widzę, że studiujesz trochę, szukasz, smakujesz...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się