u ptaków
nieszczęście trwa tylko chwilę
wypuszczone na wolność
natychmiast śpiewają
dziękując Bogu
za szczęśliwy czas
nie rozpamiętują
nie rozpaczają
cieszą się
mogą rozwinąć skrzydła
nie znają pojęcia rozpaczy
©2011 C E Małgorzata Krupińska-Nowicka
:)
zgłoś
no wlasnie moga rozwinac skrzydla...a my:)))
zgłoś
Szybka jesteś, An... Dziękuję! Wrzuciłam to przed chwilą i nie sądziłam, że ktokolwiek to zauważy...:)))
zgłoś
Często wchodzę na Stronę Główną bo tak dużo tu nas że się gubię - hihi:) Pozdrawiam ptasio:)
zgłoś
pewnie temu zawsze ludzie marzyli o lataniu.....a tę wolność sami sobie odbierają..........pozazdrościć Głuptakom
zgłoś
Sorki Bazyliszku, nie zauważyłam Ciebie. Dzięki za zajrzenie i za komentarz. My niestety za często rozpamiętujemy trudne chwile...
zgłoś
Najwyraźniej pamięć nam nie służy:))) . Dzięki slawrys! Ja też tu wciąż się plączę, plączę...
zgłoś
Może Akwinata przyklasnąłby tej bzdurce.
zgłoś
nie rozumiem dlaczego tak chętnie i łatwo przypisuje się zwierzętom ludzkie uczucia? ptaki nie mają dylematu moralnego, dla nich wszystko jest normalne
zgłoś
Konradzie, nie przypisywałam ptakom ludzkich uczuć. Podkreśliłam inność ich psychiki. Czasem chciałabym być takim ptakiem. Nie pamiętać.
zgłoś
a jednak one zachowują się jak ludzie
zgłoś
bywa,że w klatce łkają tęsknie, jakby chciały poluzować ograniczenia :))
zgłoś
to normalny odruch, by uciec z klatki, ale tylko człowiek dorabia do tego ideologie
zgłoś
Jakoś trzeba oswoić się z tym światem.
zgłoś
Natali, ptaki nie lubią być zamknięte... My też, prawda? Choćby to były złote kraty...
zgłoś
i dlatego trzeba na siłę robić z siebie ofiarę? dostaliśmy świat we władanie, lecz władajmy nim mądrze, to trochę mniej pierdołowate
zgłoś
Władajmy, władajmy... Gorzej, gdy ktoś zawładnąć che nami...
zgłoś
Biedne ptaszki, nie znają pojęcia rozpaczy...
zgłoś
A czy wiadomo na dobrą sprawę, co naprawdę czują ptaki? ;) Ten wiersz wydaje mi się zbytnim uproszczeniem. I jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, żeby ptaki dziękowały Bogu. ;) Nie gniewaj się, Małgosiu, ale nie przemawia to do mnie. :(
zgłoś
"trwa tylko chwilę"--> trwa chwilę ? nie potrzebnie chyba ograniczasz?; znają to pojęcie, tylko nie płaczą; czy widziałaś ptaka broniącego dnia? widziałaś synogarlicę po utracie partnera ? /// hey
zgłoś
widziałam papugę po stracie opiekuna :)
zgłoś
witaj, Małgosiu, mnie się wydaje, że wiersz byłby ciekawszy po usunięciu ostatniego wersu "nie znają pojęcia rozpaczy", bo po pierwsze, jest to swego rodzaju nadużycie (co słusznie zauważa wyżej wiese), a po drugie, ta sama treść jest już zawarta we wcześniejszych słowach "nie rozpamiętują /nie rozpaczają". Pozdrawiam serdecznie ")
zgłoś
"u ptaków / nieszczęście trwa tylko chwilę". Wiesz, miewam jednak wrażenie, że u ssaków też nie dłużej. "W życiu piękne są tylko chwileeeeee..." ;d http://www.youtube.com/watch?v=y5c4H4oNZ0s dobrego
zgłoś
Widzę, że wywołała się mała burza... Dziękuję wszystkim i tym, co chcieli mnie pogrążyć, i tym spieszącym na ratunek:)))
zgłoś
Izo, na szczęście nie mam takiego ptaka na sumieniu, bo nie jeżdżę samochodem. Może te ptaki są zdezorientowane, widzą jakąś przestrzeń w szybie samochodu? Albo są po prostu chore? Sami mieliśmy kiedyś przez parę dni gołębia, który nie tylko nie bał się ludzi, ale wręcz deptał za moim synem... Ten gołąb był chory, zdechł.
zgłoś
Pokusiłabym się o skrócenie... Pomyśl, proszę... dwa razy: rozpaczają i rozpaczy. Ale generalnie: podoba się, bo akceptuję przesłanie tego wiersza. Pozdrawiam Małgosię :-)
zgłoś
Coś z tym zrobię zapewne, muszę jeszcze chwilę pomyśleć. Powtórzyłam to celowo, chciałam zaakcentować, by zaczarować trochę przytłaczającą rzeczywistość, nie poddawać się rozpaczy. Dzięki, bosonoga!
zgłoś
proste i malownicze, zapewne to jesienna refleksja:)
zgłoś
piękne-- czyli my jak te ptaki-- śpiewamy bo chcemy być wolni--- piszemy żeby nie zaznać pojęcia rozpaczy
zgłoś
Krsto, cieszę się, że wiersz Ci się podoba. Dla mnie pisanie rzeczywiście bywa taką ucieczką od rozpaczy.
zgłoś
podoba mi się bardzo Twoje pisanie, przeczytałam wszystkie, jest głębia w Twoich wierszach
zgłoś
Bardzo ciekawa obserwacja, czy prawdziwa, tylko ptak nam powie a raczej wyśpiewa. W tym kontekście afirmacja w ostatniej linijce budzi wątpliwość.
zgłoś
Podpiąłem coś od siebie zamiast komentarza ale... bardzo - zresztą jak wszystkie pozostałe :)
zgłoś
Leszku, przyjmuję...:) Dzięki!
zgłoś