astygmatyzm


latawce naszych marzeń
pozostaną zawsze piękne
mierzą wysoko
 
nie zaplątują się w drzewa
triumfalnie powiewają
budzą podziw
kolorowe ogony
 
wszystko proste
i szczęśliwe
tak inne
od rzeczywistości


©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 września 2011 o 19:38

Utwór ten miał przedtem inny tytuł - "Niespełnienia", ale zmieniłam. Mam nadzieję, że jest bardziej trafny...:))

zgłoś

Wieśniak M
11 września 2011 o 20:17

Obyśmy nie zgubili sznurka do latawca:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 września 2011 o 20:38

No właśnie...:))) Dzięki!

zgłoś

Hanna Mazankiewicz
11 września 2011 o 20:39

Wiersz ładny, ale tytuł mi nie pasuje. Może dlatego, że jako posiadacz wady zwanej astygmatyzm źle reaguję na jej nazwę. Pozdrawiam Alex

zgłoś

Natali
11 września 2011 o 20:54

"wszystko proste i szczęśliwe tak inne od rzeczywistości" - jak to w marzeniach :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 września 2011 o 21:28

Przede wszystkim dzięki Alexie i Natali za lekturę utworu. Ja również mam astygmatyzm, który daje mi się we znaki. Nadałam taki tytuł, gdyż astygmatyzm oznacza "niezborność" i to mi jakoś pasowało...:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
11 września 2011 o 21:50

jak dla mnie zbytnio na jednej nucie, puenta mało wyrazista

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 września 2011 o 21:55

Aniu, no cóż, każdy odczuwa to na swój sposób. Puenta to swoista kropka, moim zdaniem powinna być raczej krótka. Co nie znaczy, że utwór jest idealnie napisany...:))) Dla mnie najważniejsze, że przeczytałaś. Dziękuję za komentarz.

zgłoś

Ania Ostrowska
11 września 2011 o 21:58

każdy odczuwa po swojemu - pewnie, że tak :) Czasem nawet ten sam wiersz, jednego dnia trafia, a drugiego - nie. Albo odwrotnie :) Pozdrawiam

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 września 2011 o 22:06

Dzięki Aniu, dobranoc!

zgłoś

Darek i Mania
11 września 2011 o 22:25

a ja bym wrócił do poprzedniego tytułu tylko dałbym "Niespełnione " można by zaraz czytać z pierwszym wersem :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 września 2011 o 22:33

Zawsze mam duży dylemat, czy nadawać tytuł, który od razu będzie na tyle jasny, że skieruje nasze myśli na właściwy tor, czy pozostawić trochę niedopowiedzenia, a nawet czasem zaskoczenia... Niewykluczone, że tytuł będzie ewaluował jeszcze....:)))

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
12 września 2011 o 20:51

Tytuł przyciąga i zachęca do przeczytania. Końcówka jak dla mnie, bardzo trafiona. Lekko ale niezwykle wyraziście spina całość:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 września 2011 o 20:52

Dziękuję, Joanno...:)))

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
12 września 2011 o 20:55

Bez słodzenia, napisałam co czułam:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 września 2011 o 20:58

Tym bardziej więc...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się