22 stycznia 2012

poezja

Emma B.
Emma B.

inspirowane Chagalle'em

uleciał aniołem
nawet się nie obejrzał
teraz będzie strzegł innej
we dnie i w nocy

dzień mu wybaczę

zamknę domowy bar
zamknę pralnię
może pójdę do kina
umówię się na kawę
mam tyle koncertów do wysłuchania

tylko co zrobię z nocą

http://www.youtube.com/watch?v=FZ70gOAcW7E

Wieśniak M
22 stycznia 2012 o 11:38

nocny anioł śpi /przewraca się na boki/chcemy wierzyć że to koszmary/ z powodu rozłąki;)))

zgłoś

Emma B.
22 stycznia 2012 o 11:40

trochę tak i trochę inaczej - temat dla ekshibicjonisty

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2012 o 11:44

podoba mi się pomysł i dobrze dobrana forma tylko pozbyłabym się dwóch wersów: 1) "we dnie i w nocy" bo jak wcześniej jest "anioł" i strzegł" to skojarzenie jest natychmiastowe i to dopowiedzenie wydaje mi się zbędne 2) "dzień mu wybaczę", bo "ale te noce" jest wystarczająco wymowne 3) i może jeszcze bez "do wysłuchania"? Niemniej daję punkt bez wątpliwości, że warto :) Pozdrawiam

zgłoś

Emma B.
22 stycznia 2012 o 11:49

właśnie to we dnie i w nocy takie dopowiedziane jest całym smaczkiem tego wierszyka, oczywiście wg mojego odbioru ironii. Poza tym czasem wydaje się, że wszyscy muszą mieć w pamięci Aniele stróżu mój, a to nie jest takie pewne obecnie. Bardzo się ucieszyłam akceptacją

zgłoś

Istar
22 stycznia 2012 o 11:52

bardzo dobry! pozdrawiam :)

zgłoś

Emma B.
22 stycznia 2012 o 12:16

:)

zgłoś

milena
22 stycznia 2012 o 11:54

popieram, bardzo mi się podoba , pozdrawiam :))

zgłoś

Emma B.
22 stycznia 2012 o 12:16

:)

zgłoś

Miladora
22 stycznia 2012 o 13:34

"jest jeszcze tyle koncertów" - może, jak Ania sugeruje, nie dopowiadać tego jednak? Też bym tak widziała. :) Ale wiersz dobry, Basieńko. :) I kliknę sobie z przyjemnością. Buźka :)

zgłoś

hossa
22 stycznia 2012 o 14:12

i fajnie ale ja :D żeby odrobinę zamieszać w komentarzach , zmieniłabym pierwszy wers i wywaliłabym ostatni a na początek dałabym tak: mój anioł/ nawet się nie obejrzał ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 stycznia 2012 o 16:16

Może wróci :-) Zgrabny i czytelny... Pozdrawiam :-)

zgłoś

Emma B.
22 stycznia 2012 o 16:17

wrócę z odpowiedzią, na razie mi wyparowała :(

zgłoś

Emma B.
22 stycznia 2012 o 19:38

uleciał aniołem - odsyłam do Chagalla, nad miastem i kolejne, czyli taki jest mój zamysł twórczy jest jeszcze tyle koncertów - spokojne słuchanie koncertów jest dla mnie symbolem luksusu czasowego, usunięcie ostatniego wersu odbiera cały urok wierszowi i delikatny posmak erotyzmu - tak to widzę - autorka

zgłoś

hossa
23 stycznia 2012 o 09:01

no jasne , że autor rządzi, miałam siedzieć cicho ale nie dam rady:( mnie się wydaje, mimo Chagalla, że ulatywanie aniołem jest na pograniczu kiczu, ostatni wers nie jest erotyczny, jest trochę śmieszny, no przecież można domyślić się po przeczytaniu czwartego i piątego o co biega;) zresztą te dwa wersy są najlepszym miejscem w wierszu, a dopowiadanie w ostatnim psuje efekt. Acha i wywaliłabym z tytułu z podtekstem, po co ta asekuracja? Czytelnik załapie, toż nie jest to tekst, aż tak skomplikowany, żeby trza było szkła powiększającego. :) tak to widzę- czytelnik ;)

zgłoś

Emma B.
23 stycznia 2012 o 10:24

czytelniku miły ostatni wers miał być śmieszny, ironiczny z podtekstem, a tytuł właśnie taki przegadany, na wyrost, a aniołów jest tyle ostatnio na trumlu, że jeszcze ten jeden może się przemyci, i jasne że to jest wiersz autorski i się nie podda skalpelowi wytrawnych twórców bo zgubi swoją tożsamość. Tym razem obstaję przy swoim. Chagall też nie zawsze był akceptowany, Nikifor całkiem nieźle się sprzedaje. Tak to widzę autor :)

zgłoś

hossa
23 stycznia 2012 o 11:47

i się nie podda skalpelowi wytrawnych twórców - he :) no mam nadzieję , że o to o mnie :D cudny komplement:D dzięki:)- czytelnik:)

zgłoś

Emma B.
23 stycznia 2012 o 12:13

oczywiście, w większości, przemyciłam w tej odpowiedzi też słówko dla Ani i Miladory, ale wydaje mi się, że takie towarzystwo to sama przyjemność, z poważaniem autorka :)

zgłoś

Miladora
23 stycznia 2012 o 21:55

Basieńko - a ja akurat nie bardzo rozumiem tę Twoją nagłą drażliwość na życzliwe uwagi. Masz zły dzień dzisiaj, że tak reagujesz? ;) Bo to mogę zrozumieć...

zgłoś

Emma B.
23 stycznia 2012 o 22:10

Znowu mi wcięło odpowiedź, a zalogowałam się tylko dla niej, bo inne prace czekają. Nie widzę żadnej drażliwości, wręcz wychwalam waszą maestrię. Tym razem nie poddaję się sugestii zmian, bo uważam, że usunięcie proponowanych wersów, zupełnie zmieni moją intencję dlatego tak dokładnie to wytłumaczyłam. Już nie chciałam mnożyć komentarzy, a zrazem uszanować Twoje komentarze, na które zawsze z niecierpliwością czekam, więc połączyłam odpowiedzi w jednym okienku. Cienia drażliwości, po prostu wydaje mi się, że wszystko w tym wierszyku jest na swoim miejscu. Poezja to jeden wielki uczuciowy subiektywizm, więc spotykamy się ze swoimi różnymi wizjami i próbujemy je zrozumieć. I to by było na tyle :)

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 10:02

pointa zaskakująca i dwuznaczna, podoba mi się też całość:))

zgłoś

Emma B.
24 stycznia 2012 o 11:19

dzięki, właśnie ta pointa była "kością niezgody", a dla mnie jest właśnie ważna bez tego wiersz jest taki bez wyrazu

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się