19 października 2011

poezja

Emma B.
Emma B.

poezja dla mas

chcieli zobaczyć poetę
upolowali, przywieźli
wsadzili do klatki
w rogu wstawili sławojkę
jest stół, krzesło, łóżko
takie trochę królewskie
można spuścić zasłony
wtedy wszyscy myślą
że poeta śpi
czy śpi, może się izoluje
kto to wie, komentują
o siedzi, podrapał się
wszedł do sławojki
wyszedł
widzisz synku, tak wygląda
poeta, pisze
będzie nowy wiersz
to prawdziwy poeta
macha rękami, coś pokazuje
czy umie mówić, zapytaj
może odpowie
znowu pokazuje tekst
przeczytaj, przeczytaj głośno
nic nie widzisz, widzę
co napisał, nie przeczytam
wstydzę się tato
już nie chcę być poetą

Emma B.
19 października 2011 o 19:36

Szel, dziękuję za poprzedni komentarz. Trochę zbulwersowała mnie twoja interpretacja więc zmieniłam nieco ideę. Jeżeli treść będzie zbyt prowokująca to się wycofam, bo nie lubię drażnić na forum internetu

zgłoś

Szel
19 października 2011 o 19:41

mlodziez powinna pisac swoim jezykiem Basiu, wtedy napewno rowiesnicy beda wreszcie czytac poezje:))

zgłoś

Emma B.
19 października 2011 o 19:53

czyli znowu źle to ujęłam, to nie chodzi o to, że to nie ten język, to chodzi o to, że zbyt wyuzdany, a młodzież wcale nie jest taka od zabawy w słoneczko, to dorośli podniecają się "życiem dzikich"

zgłoś

Szel
19 października 2011 o 19:59

pokaze ci Basiu cos, dzis zobaczylam taki wiersz___http://damian-s.liternet.pl/tekst/w-tym-tekscie-nie-ma-poezji-jest-tylko-prawda___ i on naprawde jest czytany !!

zgłoś

Szel
19 października 2011 o 20:01

ten wiersz jest zywy, i sadze ze dociera do kazdej grupy wiekowej :))

zgłoś

Emma B.
19 października 2011 o 20:11

przeczytałam ten wiersz i nie mam nic do powiedzenia, nic a nic,

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2011 o 19:46

Świetna Barbaro obserwacja. Coś w tym jest, że nie wystarczy już wiersz, trzeba rozgrzebać poety śmieci, zobaczyć co zjadł z kim spał, czy zrobił kupę podobną do"ludzi"...nie wystarczy wiersz...

zgłoś

28brrr10
19 października 2011 o 20:01

skowronek zamknięty w klatce śpiewa,wypuszczony śpiewa realnej, kto chce usłyszy,sycąc sie niuansem:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:04

Wykasowało mi niestety poprzedni komentarz, więc będzie to już inny tekst. Nie Ty jedna Barbaro buntujesz się przeciwko nazywaniu poezją popisów, które mają więcej z fizjologią niż z poezją. Ja również nie mam ochoty czytać o tym, czego nie lubię ani wąchać, ani oglądać. Owszem fizjologia to również część życia.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:07

(Podzielę na części, bo może komentarz był zbyt długi?). Fizjologia może interesować lekarza lub osoby bliskie, zatroskane czyimś zdrowiem. Natomiast mnie interesuje inny świat, który tworzy poeta i do którego chcę się przenieść na tę chwilę, a może również wielokrotnie powracać, powracać...

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:10

Nie mam żadnej, ale to żadnej przyjemności w czytaniu o czyiś ekstrametach, choćby to były odchody najbardziej uznanego poety. Nie interesuje mnie to i już. Chcę przeżywać uniesienia, zachwyty, albo małe i większe dramaty, a nie hamować mdłości podczas czytania.

zgłoś

Szel
19 października 2011 o 21:19

jestem przekonana Malgosiu na 100 ze pod twoim komentarzem podpisalaby sie moja siostra i corka ;))a ja nie

zgłoś

Darek i Mania
19 października 2011 o 21:29

a ja tak -bo jak chcę się wysrać czy wyrzygać to idę do kibla i nie obnoszę się innym jaka to poezja -a może te zapachy i widoki są artystycznie piękne to proszę poetów by na spotkaniach poetyckich zaprezentowali owe siki , pierdzenia i rzygi i to najlepiej przy dobrych trunkach :)))

zgłoś

Szel
19 października 2011 o 21:39

bez przesadyzmu Darku :)) dobrze wiesz ze porywyaja mnie rozne style, opisy przyrody, erotyki, wspomnienia, wiersze ktorych dlugo nie potrafie sama rozebrac i mocne wiersze o rzyganiu tez:)) ale kazdy z tych wierszy, mosi miec w sobie to cos..co do mnie zaintryguje i zatrzyma:))

zgłoś

Darek i Mania
19 października 2011 o 21:42

ale ja nie o tobie szel mówię :)

zgłoś

Szel
19 października 2011 o 21:45

no jak to nie aniolku !! ilez to razy rzuce w wierszu mocnym slowem :P

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:12

I mówcie sobie co chcecie, myślcie co chcecie. Możecie kochać i pożądać dalszych utworów z opisem plwocin, rzygów i stolca. Ja pozostanę przy poezji klasycznej. Wolno mi, prawda?

zgłoś

Darek i Mania
19 października 2011 o 21:15

a pewno że wolno i mnie też :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:14

I na koniec posłużę się cytatem z Ernesta Brylla: " "Poezja ponad ufność delikatną albo porcelanę..." (Sonet archeologiczny)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:20

Eh, Darku, Darku, gdzie te czasy, gdzie...? Cieszę się, że nie ja jedna wolę...:)))

zgłoś

Konrad Redus
19 października 2011 o 21:23

nie trzeba chodzić tam, gdzie nie niosą nogi, bo to co nazwiesz literaturą piękną, dla mnie może być nudną lekcją historii, ogólnie się z Tobą zgadzam, jednak świat dąży do samozagłady, by na nowo się móc narodzić

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 października 2011 o 21:32

Mieliśmy kiedyś turpizm. Ale do, mnie nie trafia odór rozkładających się zwłok. Natomiast i tak było to łatwiejsze do zaakceptowania. Ja nie oceniam, po prostu wolę inne utwory. Być może tak, jak piszesz Konradzie, potrzebne jest to, by wszystko ponownie się odrodziło w innym wymiarze.

zgłoś

Darek i Mania
19 października 2011 o 21:40

a guzik --prawda jest taka że nie chce się zbytnio wysilać i idzie się na łatwiznę --to tak jak z nauczaniem --sterty wiadomości zalegają poza uczniem a on tabliczki mnożenia nie umie a prace kopiują z neta bo prostych zdań trudno napisać --:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się