|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
spotkania spotkania po latach
zszywanie czasu rozmowami
celebracja nierozpalonych ognisk
niewypitych egri bikaver
niewycałowanych namiętności
stłumionych nieśmiałością słów
niedopałki w puszce po konserwie
połówka z czerwoną kartką
giewonty sporty carmeny zachowane
w pamięci skołczałego języka
czarne oczy w akordach gitary
przypadkowy dotyk rąk
nieśmiałe przytulanie
na zawsze
jedna puszka nie starczy:)))
zgłoś
teraz tak bo moda na palenie się skończyła, kiedyś masz rację przepał był spory
zgłoś
wierz mi Barabaro że i dzisiaj na spotkaniach palą jak smoki:))))
zgłoś
pewnie tak
zgłoś
Pewnie tak było... i tak zostało w pamięci. ;) Skąd ja to znam... Przypomniałaś mi, jak dawno temu w Bieszczadach spędziłam całą noc, siedząc na jakimś zboczu, pijąc wino i gadając... Do dzisiaj pamiętam smak tamtych papierosów... ;) Ech... :)))
zgłoś
PS. Tak mnie zabajerowałaś, Basieńko, że zapomniałam - zrób coś z tym rymem "dotykanie/przytulanie". ;) Może "przypadkowy rąk dotyk"? Buziak :)
zgłoś
celebracja--> a jednak lepsze jest celebrowanie?// niewypitych egri bikaver--> jest niezręczne, nawet jeśli krótsze- niewypitych? niedopitych butelek egri ? pasztetowa puszka to puszka po pasztecie ? prawda? a i brzmi lepiej i nie przywołuje pasztetowej jako wyrobu ?; skołczały ? ryzykowny neologizm, brakuje mu urody; inwersja w przedostatnim wersie chyba zbędnie żga słuch?; a przytulanie jest ze wszech nmar o.k.; hey
zgłoś
dzięki za uważne komentarze, ale tym razem zostanę przy swoim. Rąk dotykanie - bo wielokrotne, celebracja i niewypitych, bo ogniska, których nie rozpalono ze względu przerwę w życiorysie, wina, których nie wypito wspólnie, bo każdy poszedł swoją drogą, nie sfinalizowanie uczuć, które budziły się w te czarowne młodociane noce. Celebrare jest różnie aplikowane w języku polskim. Ja wykorzystałam tę formę
zgłoś
wszak to święte, nienaruszalne prawo twórcy? wiem o tym, Barbaro :) dobrzej nocy życzę
zgłoś
Pewnie, ja też honoruję prawa twórcy. :)))
zgłoś
zniknęło kilka dalszych obronnych komentarzy. Skołczały nie jest neologizmem i dla mnie brzmi swojsko, bo używane w mojej rodzinie od dawna, przytulanie i dotykanie miało wprowadzić melodyczny nastrój, taki rodem z Piwnicy, celebracja ma inny odcień znaczeniowy niż celebrowanie, które jest bardziej pompatyczne i puszka - pomyślę, rzeczywiście może przesoliłam z tymi aluzjami do pasztetowej królowej masarni tamtych lat
zgłoś
Ja też znam określenie "skołczały" - to od języka, który kołkiem stanął w ustach. ;))) Natomiast pasztetową puszkę bym też zmieniła. ;) Może na "w po-pasztetowej puszce"? ;)
zgłoś
już się coś robi, bo mnie też lekko kołczeje
zgłoś
a jeszcze co do tej inwersji w drugiej linijce to nie ma tam inwersji tylko jest zszywanie kogo czego czasu kim czym wspomnieniami
zgłoś