21 lipca 2011

fotografia

Emma B.
Emma B.

Przed liftingiem

Przed liftingiem

Podgórze Kraków
Sony DSCH10

Rafał Muszer
22 lipca 2011 o 07:33

daleko od tego aby tą pracę można było uznać za zdjęcie do publikacji

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 09:29

zgoda na krytykę niezgoda na tą (tę)

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:03

to może przydałby się w wizytówce w profilu szczegółowy konspekt? z nagłówkiem "krytyka wyłącznie wg niżej wymienionych wytycznych". czy jakoś tak. nie no. rozumiem, że tworzący ma prawo otwarcie wyrażać przekonania, oczekiwania, sprzeciw też. Tylko chyba jest jakaś granica sensu w relacji twórca-odbiorca sztuki? Już widzę w realu np. aktora, który ze sceny oświadcza: "recenzenci, którzy nie zapoznali się w moim regulaminem dopuszczalnej krytyki, proszeni są o zamknięcie pyska po spektaklu, bo ja wrażliwy jestem, chamy jedne, nosorożce".

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:04

Dla mnie tworzenie to znak odwagi. Odwaga to przekraczanie granic. Nie bez strachu. Lecz pomimo niego. Cel uważa się za tak cenny, że wart sprawienia, by strach był słabszy niż odwaga. Z takiego punktu widzenia Twoje ciągłe roszczenia wobec opinii odbiorców wyglądają absurdalnie i zniechęcająco. poza tym z uwag Rafała pod Twoimi fotografiami /przejrzałam/ naprawdę można skorzystać. mogą być konkretnymi, pożytecznymi drogowskazami. no ale nie wtedy, kiedy ktoś staje plecami do nich. nożesz.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 14:10

trochę będę bronić tego zdjęcia bo mam słabość do detali architektonicznych. A tu rzadki dosyć element dachu polskiego łamanego, łuki XIX wieczne, kartusze...To ta strona tego zdjęcia może być ciekawa.

zgłoś

Rafał Muszer
23 lipca 2011 o 15:24

tak, ale to jest dział Fotografia. Zdjęcie fajnej rzeczy nie oznacza, automatycznie, że to zdjęcie jest fajne. To tak jak robi się fotki swoich dzieci, wnuków. Interesuje to tylko członków rodziny i nikogo innego. Umieszczając jakąś pracę do publicznego wglądu trzeba też rozważyć jej wartość dla dowolnego odbiorcy. Nie przeczę, że ten dach jest rzadki, cenny i ciekawy, ale jego zdjęcie jest poniżej krytyki. Nie tylko zasłania go drzewo ale jest w najlepszym wypadku dopiero na trzecim planie. Może warto było znaleźć lepszą perspektywę.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 15:21

ojej Issa chyba nieprecyzyjnie lub zbyt skrótowo się wyraziłam - chciałam powiedzieć, delikatnie że wydaje mi się, że pisze się tę pracę, a ty od razu tak emocjonalnie. Nie stanęłam do nikogo plecami - odwrotnie frontem do narodu.

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:27

No nie wiem, czy tak znowu "od razu". Zanim wybuchłam, próbowałam z umiarem. Naczytałam się też w mijającym tygodniu Twoich pożegnań, jeremiad, opisów dopustów i odpustów wszelakich w wątku z forum o komentarzach. I wytrzymałam w moim 'no comments". Sorry, jak na moją impulsywną naturę to i tak cierpliwość mi dopisywała.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 15:31

no ale cxzy to zrozumiałaś, że nie było tu żadnego protestu formalnego, tylko uwaga gramatyczna.

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:35

obacz post niżej, jeśli masz ochotę. masz spory wpływ na interpretację. moja nie wzięła się z sufitu. została zaprogramowana przez wcześniejsze zdarzenia.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 15:24

Właśnie ze wszystkim się zgodziłam i bardzo słabo się broniłam, no bo chyba miałam jakąś ideę że je umieściłam. Coś nie wyszło!

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 15:27

Jeszcza raz przeczytaj - ZGODA NA KRYTYKĘ

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:30

Przyszło Ci do głowy może, jakim kontekstem/ramą są dla jednego postu inne wypowiedzi tego samego autora? W razie skrótów myślowych czy wątpliwości z innych przyczyn naturalnie będę się odwoływać do mojej pozostałej wiedzy o poglądach i postawach piszącego. Nic w tym dziwnego nie ma. Standard komunikacji. Sama dostarczasz mi precyzujących kontekstów. Ja z nich tylko korzystam.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 15:41

I co mam powiedzieć, jeżeli chcę tu zostać, muszę przełknąć te tyradę. Miłego dnia Issa.

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:48

Ajtam. Cierpiętnicza gadka. Nie rusza mnie. Przepraszam uprzejmie. Jakie realne korzyści czerpiesz z niezmiennego patrzenia na moje komenty jak na drapieżne żaby do przełknięcia? Widocznie jakieś są, skoro się trzymasz tej strategii. Nie trzeba, żebyś odpowiadała. Pytanie jest dla Ciebie, nie dla mnie. Może Ci się przyda. A może nie. Howgh Bladej Twarzy. :p

zgłoś

gabrysia cabaj
22 lipca 2011 o 15:56

oczywiście, że miałaś rację, Barbaro, zauważając, że pan Muszer w krytycznym komentarzu użył niepoprawnie zaimek wskazujący, a dalsze komentarze wynikły z błędnego odczytu - tak sądzę

zgłoś

Rafał Muszer
23 lipca 2011 o 15:27

dobry błąd to taki który sieje zamęt

zgłoś

issa
22 lipca 2011 o 15:41

Nie znam Cię w realu. Jako infoźródło mam tylko Twoje słowa na necie. Waga słów tutaj rośnie jeszcze bardziej niż w realu. I chyba nic więcej tutaj nie mam do powiedzenia.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 15:56

Tak masz rację to jest bardzo niebezpieczne. Słowa w necie rosną jak tsunami.

zgłoś

Ania Ostrowska
22 lipca 2011 o 21:00

Ciekawe jak wygląda cała bryła, szkoda że widać tylko fragment. Ale to przysłonięcie gałęziami jest bardzo fajne, takie otulające :)

zgłoś

Rafał Muszer
23 lipca 2011 o 15:59

to otulenie gałęziami jest jak Pani kapuca. Jest przyjemne bo nie czuje się wilgoci, ale nie dotyka się sedna. Nie wszyscy lubią deszcz, ale jak wskazuje się na dach, a nie widać go, to owo wskazywanie jest zbędne.

zgłoś

Emma B.
22 lipca 2011 o 23:43

bryła wydała mi się mniej odpowiednia dla tej galerii więc zamieściłam fragment, ale cały budynek jest też fascynujący

zgłoś

Ania Ostrowska
23 lipca 2011 o 08:24

Aha :) to ciekawe stwierdzenie, nie przyszłoby mi do głowy, że coś w kategorii: "architektura" może być odpowiednie albo nie dla tej galerii.

zgłoś

Emma B.
23 lipca 2011 o 11:21

wiesz Aniu chciałabym powiedzieć, że szuka się takich zdjęć i takich utworów, które pasują do danego odbiorcy, zwłaszcza na początku. Ja uwielbiam dzieła architektury niekoniecznie te, które zachwycają bezwzględnym pięknem. Stąd ta balustrada, która spotkała się z taką krytyką. Wiem, że te zdjęcia są często takie "pocztówkowe", ale pokazuję to sama z ochotą chciałabym zobaczyć z miejsca w którym mnie nie było. Cd kiedy indziej aby nie przynudzać.

zgłoś

Emma B.
23 lipca 2011 o 11:23

tam brakuje "co sama" i przecinka przed w którym. Przepraszam

zgłoś

Ania Ostrowska
23 lipca 2011 o 12:03

Myślę Barbaro, i to nie pierwszy raz nasuwa mi się taka refleksja po przeczytaniu Twojego komentarza, że, podążam całkiem innymi ścieżkami niż Ty - choć być może do tego samego samego celu. Mówisz "szuka się takich zdjęć i takich utworów, które pasują do danego odbiorcy, zwłaszcza na początku" - otóż nie, uważam, ze to utwór wybiera odbiorców, a nie odwrotnie :) Istnieje coś takiego, jak "bezwzględne piękno"? Ta balustrada dla Ciebie JEST piękna. I kropka. Pozdrawiam

zgłoś

Emma B.
23 lipca 2011 o 12:36

No tak chyba masz rację, stąd wyświechtane nadawanie na tej samej fali. Można więc powiedzieć, że są częstotliwości bardziej popularne (stąd prześmiewczo skojarzę populizm) i te dla koneserów z dwóch biegunów krzywej Gaussa.

zgłoś

Ania Ostrowska
23 lipca 2011 o 12:05

Nie przynudzasz, lubię rozmawiać, zwłaszcza gdy ktoś myśli inaczej :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się