Konrad Redus
10 lutego 2012 o 23:53

w rzeczy samej

zgłoś

Magdala
11 lutego 2012 o 08:34

...senny... :))

zgłoś

Istar
11 lutego 2012 o 08:36

och :(

zgłoś

issa
11 lutego 2012 o 08:49

przyznaję, że coraz częściej mam sporo poznawczej uciechy z tytułami fotografii. dziko zaciekawiająco pokazują, jak różnie można interpretować obrazy. czyli nie tylko droga od zjawiska do oka, ale i ta od oka do interpretującego umysłu okazuje się nieraz zagadką. heh, nie przyszedłby mi tutaj do głowy taki nagłówek dla zdjęcia, jaki wybrał autor. prędzej może opatrzyłabym je pytaniem w rodzaju: ożesz, powiedz mi, co tam jest, co, tam, gdzie patrzysz:)? pozdrawiam.

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 12:03

wniosek z tego, że wyobraźnia czasem jest wrażliwa na uczucia, a nie tylko na obserwację z okna

zgłoś

issa
11 lutego 2012 o 15:11

szczęśliwie wniosków może być znacznie więcej niż jeden. na szczęście "[...] jest nam odmówiony / idiotyzm doskonałości".

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 20:19

nudno!

zgłoś

issa
11 lutego 2012 o 21:37

nie wiem, czego dotyczy "nudno" w odniesieniu do mojego komentu

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 21:46

idiotyzm doskonałości,

zgłoś

Bazyliszek
11 lutego 2012 o 21:59

spójrz, jesteśmy fotografowani:))))

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 22:16

no wøaßnie :)

zgłoś

George Krokos
12 lutego 2012 o 14:12

A couple of love birds.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się