23 grudnia 2010

poezja

BEA
BEA

WALC

 Na uboczu rozwiana muzyka,
Ktoś próbuje wystukać rytm.
A ja pragnę zatańczyć walczyka,
Jedno z marzeń, lecz nie mam z kim.

Wodzę wzrokiem, bulwary są puste.
Nie brzmi beton od zgrzanych kół.
I uliczki nie błyszczą od luster
Samochodów. Zbyt późno już.

Pod pomnikiem przysiadły gołębie,
Pogruchują co chwilę pod wiatr.
Jakby w myślach czytały najpiękniej
Wytańczony pod niebem mój walc.
 

Waldemar Kazubek
23 grudnia 2010 o 00:57

No to ja będę się czepiał: w pierwszej zwrotce "ktoś próbuje wystukać walczyka" a w drugiej okazuje się, że "bulwary są puste" (rozumiem chodziło o nocnego dzięcioła bądź inne dziwadło). Po drugie - samochody mają lusterka a nie lustra, ale wiem - brakowało rymu do "puste". Oczywiście to poezja, niby wszystko można, ale jak się nie uważa na drobiazgi, to z walca może wyleźć walec.

zgłoś

BEA
3 listopada 2011 o 18:23

Dziekuje za komentarz:) pozdrowienia

zgłoś

Darek i Mania
3 listopada 2011 o 19:00

czyta się dobrze -melodyjny i w rytmie -podoba się :)

zgłoś

BEA
3 listopada 2011 o 19:07

Dziekuje Dariuszu:)

zgłoś

Ferdynand Głodzik
13 listopada 2012 o 08:20

Słusznie taniec to jest radość życia. Gruchanie też. :)

zgłoś

alt art
13 listopada 2012 o 09:49

walczyk, przecie..

zgłoś

BEA
15 listopada 2012 o 22:55

:)) no wlasnie Alt:))) wlasnie ten walc:))

zgłoś

BEA
10 lutego 2015 o 22:22

Widze ze moj walc szczegolnie przypadl do gustu :)) ciesze sie i dziekuje za poplyniecie w takt przyjemniej muzy wplatanej w wersy :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się