pytasz czy rozumiem kiedy otwierasz drzwi wychodzę pierwsza
czekam przy zlewie rozcieńczając noc do świtu
potykam się o kartony w które spakowałeś wczoraj a pleśnieje do jutra
nic nie wyrzucam będziemy pamiętać jak dużo uzbieraliśmy za czas
wart każdego grosza
lubię zapach świadomości parzy się teraz w kubku była ziarnem
zmielonym w twojej głowie każdego ranka kiedy siadam obok gorąca
przykładasz lód
zostaję na później
Naprawdę już nie wiem, kto pisze lepiej - Ty, czy Istarka. ;))) Biorę. Z jedną uwagą - "w które spakowałeś wczoraj" - "wczoraj" kursywą. ;) Buziaki. :)
zgłoś
buziaki Mi :))))
zgłoś
z klimatem i tak po kobiecemu - w końcu pisze kobieta :)
zgłoś
martwi mnie to w końcu... dzięki Piotrze :)))
zgłoś
Coraz lepiej coraz cieplej :)) Mimo przykładanego lodu :))
zgłoś