1 grudnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

starzec na torach

wyrastają trawy siwe 
zgięte w pół wychylone 
z naturalnej skończoności

nie umierajmy na jedną z nich
chorobę osieroconych miejsc
z których kiedyś urastały 
pożegnania i miłości
a przytulenia
o nich nie wolno zapominać
działy się  jak teraz 

chwile dogasają w opuszczeniach
ulatują z ostatnią mgłą letniego poranka

na zawsze
na pamięć
na mnie bez ciebie

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 09:21

ładniejsze od fotki:)))

zgłoś

Istar
1 grudnia 2011 o 11:10

dzięki W Wierny :)

zgłoś

Alutka P
1 grudnia 2011 o 10:00

a to bardzo ładne - pozdrawiam

zgłoś

Istar
1 grudnia 2011 o 11:10

a to bardzo dziękuję Alu ;)

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 11:07

ulatują ... na mnie bez ciebie :))) ładnie powiedziane :))) pozdr. K

zgłoś

Istar
1 grudnia 2011 o 11:10

ładnie :)

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 11:08

a lalka ... śmieszna... ma nosek jak świnka :)))

zgłoś

Istar
1 grudnia 2011 o 11:10

;)

zgłoś

28brrr10
1 grudnia 2011 o 17:10

więcej widzisz słowem:)

zgłoś

Istar
1 grudnia 2011 o 17:23

więcej widzę, czuję po słowie ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się