21 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

słodki październik

spotkała ich jesień

wyciągnęli dłonie 
po jabłka 
 
dojrzeli

Wieśniak M
21 października 2011 o 18:41

żeby tylko któreś nie miało robaczka;)))

zgłoś

Arwena
21 października 2011 o 18:45

;) musi mieć ;))))))

zgłoś

Wieśniak M
21 października 2011 o 18:47

ech ti ;)))

zgłoś

Leszek
21 października 2011 o 18:58

Wspaniała miniaturka. Gratuluję

zgłoś

Arwena
21 października 2011 o 20:31

dziękuję

zgłoś

28brrr10
21 października 2011 o 19:03

dopowiem sobie resztę:)

zgłoś

Arwena
21 października 2011 o 20:32

a jest co ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 października 2011 o 19:16

po dojrzałe jabłka

zgłoś

Istar
21 października 2011 o 20:29

można tak i tak, tu bardziej w domyśle że one też a przede wszystkim :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
21 października 2011 o 19:33

Krótko i na temat, mało słów i dużo treści. Pozdrawiam:)

zgłoś

Arwena
21 października 2011 o 20:32

pozdrawiam i dziękuję :)

zgłoś

Konrad Redus
22 października 2011 o 23:17

i tak wszystko zjedzą robaki, choćby po to, żeby przetrwać zimę, gdzieś zakopane w piachu

zgłoś

Leszek Lisiecki
23 października 2011 o 00:22

Bardzo krótko i bardzo zwięźle ale ileż treści. Brawo!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się