12 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

zapięta w sukience

powiedz co byś chciał
gwiazdkę bez nieba? mało męskie
a może parę butów o zakrzywionych noskach
niech do ciebie pasują 
 
upiekę szarlotkę teraz wiem jak
nie przesłodzę
 
albo dam ziół przesuszonych letnim zapachem
kiedy ciężko sercu szczypta na wrzątek 
obiecuję  
pomoże

 
a zielone oczy zaczepione w rzemyk
/jak polną drogę/ 
spacer myśli na skróty przez jesień

wyglądają spokojnie w twoją stronę
 
w kilka ciepłych słów ubiorę poduszki
niech uśpią całowaniem
ja nie mogę
 


a ty chcesz miłość 

nic nie warta moja
zobacz jak pięknie nam w pastelach
czerwień wszystko psuje 
kaleczy spięte dłonie
kiedy nie wiadomo co powiedzieć
jeśli wystarczyć musi
 
dziękuję

Wieśniak M
13 października 2011 o 06:00

ależ gwiazdka bez nieba brzmi bardzo męsko;))

zgłoś

Ania Ostrowska
13 października 2011 o 06:58

słyszę jak i co mówisz, Arweno, zwłaszcza w końcowej części, zabieram sobie do utrwalenia w ciągu dnia :)))

zgłoś

28brrr10
13 października 2011 o 08:31

szczypta słów,lekkość obrazu i ciepło poduszki....brzmi jak lekarstwo na bezsenność:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się