|
| Arwena |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (186) Proza (3) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (3) | |
niezerwane owoce gniją od ziemi
marnujesz talent
usłyszałam przez sen
o świcie
wyprałam zeszyty
odwirowałam ostatnie słowa
teraz białe kartki nabierają słońca
wierzę w reirkarnację
*niezerwane. do poczytania :)
zgłoś
dzięki kasiu :) za i za :))
zgłoś
chyba zacznę i ja :))
zgłoś
:))
zgłoś
Jak tylko przez sen, to nie masz się czym martwić. ;))) I tak codziennie zaczynamy od nowa pewnego rodzaju reinkarnację. Aha - "reirkarnację" - popraw, Pacynko. ;) Buziak i nabieraj słońca w żagle. :)
zgłoś
:))) co ja bym bez Cię... ;)))nie ma słońca, pada deszcz, tzn jest, ale obrażone jak cholera, za to lato co go nie namówiło na wakacyjny romans ;))))
zgłoś
A u mnie jest słońce, ale wcale mnie nie "nabiera", że to jeszcze lato. ;) Popraw tę "reirkarnację", bo Cię będę straszyć po nocach. :)))))
zgłoś
i świetny też jest tytuł :)
zgłoś
dziękuję Aniu :)
zgłoś
nie wierz;).pewne jest jednak że wrócimy:))))
zgłoś
bez pukania?? ;)
zgłoś
dobre i pouczające.
zgłoś
Czasami sny mówią prawdę.
zgłoś