17 września 2011

poezja

Arwena
Arwena

nie można włamać się od środka

wyjęła klucze. pęk wisiorków. złoty od Stefana. srebrny od Jeremiego.
ten z niebieską obwódką wokół palca od Marka. lubiła go. najbardziej.
bezbłędnie trafiał nawet na wielkim kacu.

zaczyna taniec.

rozpuszcza kok. spinka jak każda imitacja sprawdza się dla niecierpliwych.
ale nie teraz. wymaga czasu a ten przegryza się z miętówką. pies nie zawodzi.
po godzinie oboje wiemy że nie wejdę a on nie wyjdzie. jedyny powód dla którego
nie poprosiła o klucz. nie lubi się oswajać.
 
zapalił światło.

zamknął okna żeby nie wpuścić żadnej ćmy. nie zna się na motylach.
szczególnie tych bezsennych. papieros jest ostatnim punktem w zaprogramowanym czekaniu. wyszła na palcach a wróciła po winie. jak on nie wierzył w bajki. i długie włosy. kto się tak zapuszcza na stare lata. usnął.
 
 
jesień i pada. więc dlaczego czuje suchość w ustach. zlizała już wszystkie akty z lustra.
jest wyjście. ale nie ma klucza. poczeka. i zaprzyjaźni się z psem.

Florian Konrad
17 września 2011 o 20:53

brawo. zwłaszcza przedostatni wers!

zgłoś

Arwena
17 września 2011 o 21:21

dzięki flo :)

zgłoś

Wieśniak M
17 września 2011 o 21:41

wyjęła plik wisiorków bez srebrnych:)

zgłoś

Istar
17 września 2011 o 21:53

jasne :)))

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 00:16

Bardzo dobry wiersz, Arwenko. ;) Tylko popraw "wywarza" na "wyważa". ;) Buziak. :)

zgłoś

Arwena
18 września 2011 o 00:21

dziękuję Mi

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 września 2011 o 00:29

Od zewnątrz się wyważa, od środka, przy zacięciu kulinarnym, można z pasją uwarzyć coś, co spowoduje pełne otwarcie; znaczy można wywarzyć. :) Stąd tytuł jest chybiony - wywarzyć drzwi można tylko od środka. PS Pęk wisiorków, chyba że podmiot je skompresował.

zgłoś

Arwena
18 września 2011 o 00:36

jestem informatykiem, każdy pęk to plik ;)))

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 00:40

No i logicznie rzecz biorąc - nie można wywarzyć drzwi od zewnątrz i nie można wyważyć drzwi od wewnątrz. ;))) Więc powinno być "wyważyć" w tym kontekście. ;)

zgłoś

Arwena
18 września 2011 o 00:34

powinnam bardziej ufać sobie, dziękuję za uratowanie honoru JJ ;) i że się podoba też cieszy :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 września 2011 o 00:44

To oczywiste, Miluś. Już samo wywarzanie jest nadużyciem leksykalnym.

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 01:06

No tak, bo słowo może się zwarzyć, jeśli je nie wyważymy dokładnie na wadze leksykalnej. :)))

zgłoś

Arwena
18 września 2011 o 09:51

ponieważ nadal nie jestem pewna, a wolałabym być, zmieniłam, ach, dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się