14 września 2011

poezja

Arwena
Arwena

pierwsze przepałki

odkryłam dziś
że wprowadziła się do mnie mysz
 
koniec lata uczepiony chmury
poszybował do Nibylandii
wypakuje błękitne koszule
przewietrzy anielską cierpliwość
do słońca 

a moja mysz?
zostanie do wiosny
pod miotłą która już się nie przyda
piasek z dzikich plaż rozniósł przeciąg
a kurz nie trzyma się kaloszy
grzyby najlepiej biorą o piątej rano
a ser ma dziury nie z powodu myszy
 
jak inaczej pokonać lęk przed szarością?

Wieśniak M
14 września 2011 o 20:14

uszuj myszce kolorowy kaftanik:)))))

zgłoś

Arwena
15 września 2011 o 11:10

jak tylko dam się złapać

zgłoś

Miladora
14 września 2011 o 22:02

Poszybował do Nibylandii, Arwenko. ;) No i "wydmy plaż/dzikich plaż" - za dużo o jedną plażę. Nie bój się szarej myszki - ona potrafi ubarwić świat nawet bez kolorowego kaftanika, który Wu jej właśnie uszył. ;) Swoje życie sami malujemy różnymi barwami i każda jest potrzebna. ;) Buźka. :)

zgłoś

Arwena
15 września 2011 o 11:11

już poprawiam, dziękuję Mi

zgłoś

dodatek111
15 września 2011 o 10:20

piszesz kolorowe wiersze, szarość się Ciebie nie ima...niechby jesień oszczędziła trochę kurzu ;)

zgłoś

Arwena
15 września 2011 o 11:11

jestem zaskoczona tym komentarzem, szarość to kolor mojej skóry do kości, miłego dod

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się