odkryłam dziś
że wprowadziła się do mnie mysz
koniec lata uczepiony chmury
poszybował do Nibylandii
wypakuje błękitne koszule
przewietrzy anielską cierpliwość
do słońca
a moja mysz?
zostanie do wiosny
pod miotłą która już się nie przyda
piasek z dzikich plaż rozniósł przeciąg
a kurz nie trzyma się kaloszy
grzyby najlepiej biorą o piątej rano
a ser ma dziury nie z powodu myszy
jak inaczej pokonać lęk przed szarością?
uszuj myszce kolorowy kaftanik:)))))
report
jak tylko dam się złapać
report
Poszybował do Nibylandii, Arwenko. ;) No i "wydmy plaż/dzikich plaż" - za dużo o jedną plażę. Nie bój się szarej myszki - ona potrafi ubarwić świat nawet bez kolorowego kaftanika, który Wu jej właśnie uszył. ;) Swoje życie sami malujemy różnymi barwami i każda jest potrzebna. ;) Buźka. :)
report
już poprawiam, dziękuję Mi
report
piszesz kolorowe wiersze, szarość się Ciebie nie ima...niechby jesień oszczędziła trochę kurzu ;)
report
jestem zaskoczona tym komentarzem, szarość to kolor mojej skóry do kości, miłego dod
report