13 września 2011

poezja

Arwena
Arwena

wiersz na receptę

igła wielkości palca
trafia w oko
 
ze ślepych uchodzi
powietrze
zaciągam się świtem
przez zatrzaśnięte skrzydła
nie odlatuje nikt
 
w krzyżówkach
z głupcami
zawsze wygrywa hasło
które prowadzi do klucza
i można wyjść przed wyrokiem
 
operacja udana
 
najtrudniejsze są powroty
sukienka zmierza
w kierunku wyjścia a ciało
niewybudzone rozlewa się
pod bokiem
 
 
wszystko będzie dobrze
 
regularnie zażywać
trawy pod stopami
drzew w ramiona
masować siniaki
rozcierać blizny
uśmiech tasować ze smakiem
partyjka dobrze zrobi
na gniew
 
i pisać pisać pisać

hossa
13 września 2011 o 09:40

wiersz jak aspiryna, dobre:)

zgłoś

Arwena
13 września 2011 o 10:08

na zdrowie ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
13 września 2011 o 10:06

"regularnie zażywać / trawy pod stopami / drzew w ramiona / masować siniaki / rozcierać blizny / uśmiech tasować ze smakiem/ partyjka dobrze zrobi / na gniew / i pisać pisać pisać " - powieszę sobie nad łóżkiem, żeby nauczyć się na pamięć :)))

zgłoś

Arwena
13 września 2011 o 10:08

:))))

zgłoś

dodatek111
13 września 2011 o 10:12

są jakieś zamienniki ? :))))

zgłoś

Istar
13 września 2011 o 10:13

na pewnych osobników działa tylko wysłowienie ;))

zgłoś

Wieśniak M
13 września 2011 o 13:44

idę zażyć trawy;)))

zgłoś

May
13 września 2011 o 16:40

:))

zgłoś

Withkacy
14 września 2011 o 11:46

dobry wiersz w wydaniu Arweny, może nawet jak do tej pory Twój przedni

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się