11 sierpnia 2011
domowa
nie szarp
słów ze mnie zdartymi od zaparć łokciami
nie pozbędę się wyrzutów
wszystko ci jedno
jak wychowujemy dzieci
nie mogą żyć częścią twojej wiary
w blaszane garnitury
kumulacji zaciągniętych /niespłaconych/ kredytów
paciorkami wody na głębokości
wszystkich nieszczęść tego świata
enigmą z kluczem dla niezainteresowanych
dla ciebie mogą dla mnie muszą
od wschodu do zachodu w ciągłości
kaszlu kichania pierdzenia czytania
tylko być
ile utopiłam siebie w ogórkowej
kiedy macałeś mnie po tyłku
przelotem między moim
a twoim różnym pożądaniem
kury wydziobują niewiernym kogutom
dziurę w głowie
czerwone grzebienie nie są oznaką dominacji
ale porażki
kolacja bez odgrzewania
bądźcie punktualni
29 sierpnia 2025
wiesiek
29 sierpnia 2025
Jaga
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
sam53
29 sierpnia 2025
smokjerzy
28 sierpnia 2025
violetta
28 sierpnia 2025
ais
28 sierpnia 2025
absynt