19 lipca 2011

poezja

Arwena
Arwena

syty

buty odchodzą
kapelusz łysieje
koszula ma niestrawność /z nerwów obgryza guziki/

 

tęsknota uczłowiecza każdą rzecz
po mnie
popiół i pesel

Arwena
20 lipca 2011 o 07:40

po szaleńcze niedopatrzenia, niecelowe

zgłoś

hossa
20 lipca 2011 o 08:14

eh, dobrze napisany tekst ale okrutny, dlaczego tytuł : syty?

zgłoś

Rafał Muszer
21 lipca 2011 o 04:04

bo to jest wiersz o koszuli, która zeżarła guziki

zgłoś

Istar
20 lipca 2011 o 08:16

bo taki umarł, nasycony życiem

zgłoś

hossa
20 lipca 2011 o 08:19

acha, dziękuję

zgłoś

Miladora
20 lipca 2011 o 13:04

Prawdziwe. I dobre. ;)

zgłoś

Arwena
21 lipca 2011 o 07:52

dzięki Mi

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się