17 lutego 2012

poezja

Arwena
Arwena

mogłabym być kotem

rzadko wychodzić z sypialni
czasami leżąc na parapecie

odprowadzać cię wzrokiem
na drugą stronę  ulicy
 
z pewnością wrócisz
 
tylko po co mi te sześć żywotów
bez ciebie

Ustinja21
17 lutego 2012 o 16:04

zapomniałaś "ą" przy drugą stronę ulicy; reszta bez zastrzeżeń :) kotu obciąć pazurki :)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2012 o 16:19

miauuuu:))))

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2012 o 16:24

drapią i obsikują;))))- ale jest kotek wycięty a ten mówi miauuuuu- jak jaki święty;)))

zgłoś

Al.
17 lutego 2012 o 18:36

czyżby reinkarnacja... :) doby wiersz ! Pozdrawiam :)

zgłoś

Arwena
17 lutego 2012 o 19:32

dziękuję :)

zgłoś

gabrysia cabaj
17 lutego 2012 o 18:46

mam wrażenie, że już gdzieś coś podobnego czytałam...hmm...

zgłoś

Arwena
17 lutego 2012 o 19:32

Gabrysiu?

zgłoś

Miladora
18 lutego 2012 o 02:39

Pacynko - kot ma chyba dziewięć żywotów. ;))) No i niezbyt dobrze to brzmi "tylko po co mi te sześć żyć" - po co mi te sześć żywotów" jest ładniejsze. ;) Buźka :)

zgłoś

Istar
18 lutego 2012 o 14:36

:* tak jest ;) :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się