14 października 2011
poezja
Zaplątana
uwiłam dom ze srebrnych nici deszcz zmył zapach aby zmylić czekam wciąż spragniona słabnę kryształki przyciągną spojrzenie innych zapadam w zimowy sen dotyk traci lepkość
...zyskuje na wilgotności/ zimą zastygnie w bezruchy /lodową koronką/ z kolorowym szlachetnym kamyczkiem/
zgłoś
a gdyby zamiast "by" było "aby"? a gdyby "czekam" przestawić na początek wersu? moż eto nie zburzy Twojej wizji ? ładne, choć nie znoszę lepkiego dotyku :( ; hey
dziękuję wiese. no i kto by lubił lepką pajęczynę na dłoni?
Też mam ochotę zapaść w zimowy sen:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
...zyskuje na wilgotności/ zimą zastygnie w bezruchy /lodową koronką/ z kolorowym szlachetnym kamyczkiem/
zgłoś
a gdyby zamiast "by" było "aby"? a gdyby "czekam" przestawić na początek wersu? moż eto nie zburzy Twojej wizji ? ładne, choć nie znoszę lepkiego dotyku :( ; hey
zgłoś
dziękuję wiese. no i kto by lubił lepką pajęczynę na dłoni?
zgłoś
Też mam ochotę zapaść w zimowy sen:)
zgłoś