WSZYSTKIE PRACE Poezja (10)
O autorze

Taniec Chochołów

Z krainy serc gołębich
co w fałszywych lustrach
postrzegane są jako drapieżne jastrzębie
od ludzi co lubują w obcych dla nas gustach
przybyłem do ojczyzny co jawi się piekłem

Do Eldorado zbójów co udają śwętość
bądź zagadują prawdę zgrabnymi słowami
po to by zakryć wady i własną nikczemność
by udawać pobożnych choć są potworami

Czyż ja po to kochana Ojczyzno tęskniłem
by zobaczyć warchołów oraz głupców rzesze
jakże byłem naiwny gdy w bajki wierzyłem
toć nie rzuca się pereł między brudne wieprze

Stęskniony wracałem do słodzonej nieprawdy
do kraju owego gdzie rządzi twardy łokieć
oj mieli tu za dobrze starcy egoiści
co oskarżają młodzież oj mają za dobrze

Po cóż o Panie Bożę ten krzyż na mych barkach
czyż po to by złożyć serce na obczyźnie
dostrzegłem negliż prawdy o swoich rodakach
karleje ojczyzna ona ginie
ja ginę

więc modlę się o to
by nie wpaść
w nienawiści sidła

Waldemar Kazubek
4 lipca 2011 o 14:40

Hmmmm, od dziewiętnastego wieku nic się chyba nie zmieniło, a może jednak? Mówię o języku.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
4 lipca 2011 o 16:47

Karleje ojczyzna? Ma pan jakieś specjalne okulary? I gdzie ta obczyzna? Chyba na księżycu. Jesteśmy przecież obywatelami świata.

zgłoś

Janus M. Doyniak
27 lipca 2011 o 13:19

faktycznie niewiele się zmieniło oprócz opakowania nawet cofamy się i karlejemy wbrew pozorom

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się